Do 10 lat więzienia grozi pracownikowi Grupy Energetycznej Enea za "przymknięcie oka" na kradzież energii elektrycznej. Prokuratura z Nowej Soli (Lubuskie) zarzuciła mu, że w zamian za to przyjął 100 zł łapówki. Jak ustaliła prokuratura, kilka dni temu podejrzany w jednej z wsi na terenie powiatu nowosolskiego, jako pracownik firmy Enea, ujawnił nielegalny pobór prądu, jednak nie powiadomił o tym odpowiednich służb. Na poczet przyszłej kary zabezpieczono samochód podejrzanego.