Dość burzliwy przebieg miały pierwsze w tym tygodniu sesje na światowych giełdach. Dotyczyło to szczególnie rynków amerykańskich, gdzie handel odbywał się na pełnych obrotach praktycznie po czterech dniach przerwy (nie licząc skróconej sesji piątkowej). Pojawiło się kilka informacji mogących wpłynąć na decyzje inwestorów. Pozytywnym był przede wszystkim raport domu maklerskiego Merrill Lynch, który podniósł rekomendację dla firmy Apple ze względu na ogromny popyt na produkowany przez niego cyfrowy odtwarzacz muzyki iPod. Akcje koncernu zdrożały w pierwszej połowie sesji aż o 6%, ciągnąc za sobą również niektóre inne spółki z branży. Pomimo że handlowcy poinformowali o bardzo dobrych wynikach pierwszego weekendu sezonu świątecznej sprzedaży, akcje spółek z branży traciły na wartości. Spowodowała to największa światowa sieć supermarketów - Wal-Mart Stores, która poinformowała, że wyniki handlu za listopad miała gorsze od prognoz. To pociągnęło w dół również notowania innych spółek z branży. W takich warunkach indeks Dow Jones Industrial Average obniżył się do godz. 22.00 naszego czasu o 0,45%, a wskaźnik Nasdaq Composite zyskał 0,23%.
W Europie zmiany indeksów nie były duże. Londyński indeks FT-SE 100 zyskał 0,18%, frankfurcki DAX spadł o 0,18%, a paryski CAC-40 o 0,04%. Wskaźniki spadały, choć nastroje graczy poprawiły się trochę dzięki lekkiemu osłabieniu dolara wobec euro. Trzeba jednak zwrócić uwagę, że inwestorzy kupowali papiery tych spółek, które od początku roku notowały najsilniejszy wzrost kursów. W tej grupie znalazły się m.in. szwedzki potentat w produkcji sprzętu telekomunikacyjnego Ericsson czy belgijska grupa bankowa Fortis. Z pewnością przyczyniła się do tego piątkowa rekomendacja analityków ABN Amro. Zalecili oni kupowanie papierów tych spółek, spodziewając się grudniowego popytu ze strony funduszy inwestycyjnych. "Zarządzający chcą mieć w portfelach papiery tych spółek przed przedstawieniem rocznych rozliczeń, aby klienci wiedzieli, że wybierali najlepsze akcje w 2004 r." - argumentowali eksperci holenderskiego banku.