Największą liczbą franczyzobiorców w Polsce mogą poszczycić się sieci sprzedające artykuły spożywcze. Według biorców, to jedna z pewniejszych metod osiągnięcia zysków. Mniejsze nakłady inwestycyjne, działalność nie wymagająca z reguły czasochłonnych szkoleń i specjalistycznego oprzyrządowania - to wszystko powoduje, że do sieci sklepów franczyzowych chętnie włączają się również początkujący przedsiębiorcy. Jednak sieć sieci nierówna. To co w jednej może być plusem - ze względu na organizację systemu - w innej staje się wadą.
Detal z hurtem
- To co wyróżnia naszą sieć od innych systemów franczyzowych, to swoboda pozostawiona właścicielom sklepów. To oni zarządzają swoimi placówkami, chociażby pod względem doboru personelu, polityki cenowej, wizualizacji wnętrza sklepów czy asortymentu. Zakładamy, że to właściciele sklepu najlepiej znają lokalny rynek i potrzeby swoich klientów - mówi Jarosław Mila z Eurocashu.
Spółka jest ogólnopolską siecią 83 dyskontowych hurtowni typu cash & carry. Jednocześnie jest franczyzodawcą największej w Polsce sieci lokalnych sklepów spożywczych "abc" (obecnie ponad 1850 placówek). Sklepom "abc" Eurocash zapewnia wsparcie marketingowe (np. reklama telewizyjna, plakaty, foldery dystrybuowane do domów konsumentów). Wszystkie sklepy występują pod wspólnym logo. Sklepy "abc" otrzymują też od Eurocashu rabaty, wyłączne promocje oraz możliwość wsparcia prowadzonego biznesu przez menedżera zarządzającego lokalną hurtownią. Jednocześnie "abc" mają dowolność w wyborze dostawców (nie ma obowiązku zaopatrywania się w hurtowniach Eurocash).
Rozwinąć działalność