Bilet elektroniczny (fizycznie nie istnieje; wszystkie dane, które obejmuje, przechowywane są w systemie informatycznym) jest tańszy zarówno dla oferującego, jak i dla kupującego (brak opłaty za wystawienie). Narodowy przewoźnik wprowadził go już na trasy krajowe i niektóre zagraniczne. Najczęściej sprzedawany jest przez internet. Z tego kanału dystrybucji - jako najtańszego - korzystają wszyscy tzw. przewoźnicy niskokosztowi.
Serwis sms-owy, za pośrednictwem którego będzie można uzyskiwać informacje o rejsach Lotu, ruszy w drugiej połowie grudnia. Będą z niego mogli korzystać użytkownicy wszystkich trzech sieci komórkowych. Za jego budowę i obsługę odpowiedzialna jest Szeptel - spółka giełdowa, która intensywnie rozwija tzw. telekomunikacyjne usługi dodane.
Walka o klienta sprawiła, że Lot systematycznie obniża ceny, w tym roku już trzykrotnie. Ostatnia redukcja, która weszła w życie z początkiem sezonu zimowego, dotyczy połączeń z 11 miastami europejskimi. W ten sposób Lot chce zatrzymać przy sobie nie tylko klientów podróżujących w celach biznesowych, ale i turystycznych.
Spółka stara się także przyciągnąć klientów w niestandardowy sposób. Zmienia... jadłospis. Proponuje dania kuchni fusion (mieszanka kuchni europejskiej i dalekowschodniej). To jednak oferta dla zamożniejszych osób, korzystających z klasy biznes.
Działania dotyczące produktów oraz realizowany program oszczędnościowy (jest kością niezgody między zarządem a związkowcami; efektem była poniedziałkowa - nieudana - próba odwołania prezesa Marka Grabarka) mają poprawić wyniki narodowego przewoźnika. Planowane do końca 2006 r. oszczędności to 500 mln zł. Trwa przegląd stanowisk w firmie, który ma odpowiedzieć na pytanie, czy i jakie zwolnienia są potrzebne.