Jak poinformował po obradach zarządu rzecznik Deutsche Banku Ronald Weichert, przez najbliższe dwa lata pracę w placówkach banku na macierzystym rynku straci 1920 pracowników. Odpowiada to 7% niemieckiego personelu firmy, który w tej chwili liczy 27,33 tys. osób. Cięcia dotkną przede wszystkim administrację, dział obsługi klienta i księgowość. O ok. 100 etatów zmniejszy się zatrudnienie w działach sprzedaży usług bankowych i operacji handlowych, a około pół tysiąca osób zostanie zwolnionych z działu bankowości korporacyjnej.
Prezes Josef Ackermann chce w ten sposób poprawić wyniki finansowe swojej firmy. Ackermann zapowiadał wcześniej, że w przyszłym roku koszty działalności Deutsche Banku spadną o 800 mln euro.
Deutsche Bank szuka oszczędności już od kilku dobrych lat. Od 2001 r., w oddziałach na całym świecie, zwolnił łącznie ok. 14,5 tys. pracowników. Według analityków J.P. Morgan Chase, wkrótce może ogłosić cięcia 1,9 tys. etatów w swoim oddziale bankowości inwestycyjnej w Londynie. Z zagranicy niemiecki bank uzyskuje około dwóch trzecich przychodów. Na koniec września poza Niemcami zatrudniał 65,37 tys. osób. W Polsce ma oddział obsługujący klientów korporacyjnych, jak również większościowy pakiet udziałów w notowanym na giełdzie Deutsche Banku PBC.
Bloomberg