"Z całą stanowczością można stwierdzić, iż polski rynek nowych samochodów osobowych przechodzi głęboki kryzys. Wyniki sprzedaży nowych samochodów w Polsce uzyskane w listopadzie dobitnie to potwierdzają. Sprzedaż osiągnęła kolejny negatywny rekord" - napisali analitycy Samaru w raporcie.
"Niestety, brak obecnie podstaw, aby mieć nadzieję na rychłą poprawę sytuacji. Może się okazać, iż pomimo licznych promocji, bezpośrednich działań producentów, dystrybutorów i dealerów, wynik sprzedaży w grudniu będzie jeszcze gorszy" - czytamy dalej.
Analitycy wymieniają te same przyczyny kryzysu, z którymi mieliśmy do czynienia w ostatnich miesiącach: negatywny wpływ zmian w podatku VAT, stopniowe podwyżki cen samochodów oraz niezmiernie wysoką podaż samochodów używanych sprowadzonych z zagranicy (ponad 700 tysięcy aut sprowadzonych oficjalnie w ciągu jedenastu miesięcy bieżącego roku).
"Na ten ostatni aspekt szczególną uwagę zwracają dealerzy. Wielu klientów odwiedzających salony, zainteresowanych nowym samochodem, rezygnuje z transakcji po uzyskaniu informacji na temat wartości ich starego auta. Ewentualna wymiana zostaje odłożona w czasie" - napisali analitycy.
Analiza cen wykazuje, że wraz z wejściem Polski do Unii Europejskiej (a nawet z pewnym wyprzedzeniem) został zapoczątkowany proces stopniowego niwelowania różnic dzielących Polskę od pozostałych krajów Unii, w tym zwłaszcza najbliższych sąsiadów, zauważa Samar.