W Polsce działa 30 firm zarządzających funduszami PE/VC - wynika z danych Polskiego Stowarzyszenia Inwestorów Kapitałowych. Zdecydowana większość z nich lokuje środki nie tylko na polskim rynku, ale także w innych państwach naszego regionu Europy.
"Skromny" budżet
Firmy dysponują 18 mld złotych na nowe projekty. - Wydaje się, że w tej chwili jest to wystarczająca kwota. W dłuższej perspektywie środki mogą okazać się jednak zbyt małe, żeby sfinansować wszystkie inwestycje - mówił na wczorajszej konferencji Jacek Korpała z DBG Eastern Europe. Brak kapitału może już wkrótce stać się główną przeszkodą w rozwoju branży. - Bolączką polskiego rynku jest brak lokalnych inwestorów, którzy chcieliby wykładać środki na inwestycje PE/VC - wskazał J. Korpała. Powszechną praktyką na całym świecie jest, że głównym dostarczycielem kapitału są lokalne firmy: fundusze emerytalne, inwestycyjne. - W Polsce prawie całość kapitału pochodzi z zagranicy - stwierdził.
Rynek z potencjałem
Zdaniem osób związanych z branżą PE/VC, rynek ma przed sobą doskonałe perspektywy. Cały czas się rozwija, a tempo wzrostu jest coraz szybsze. - Średniorocznie jest to około 25% - mówił J. Korpała. Mimo to Polskę cały czas dzieli duży dystans do bardziej rozwiniętych rynków. Wskaźnik inwestycji PE/VC do PKB wynosi u nas niespełna 0,01%. Na Węgrzech jest to 0,015%. A w Wielkiej Brytanii aż 0,8%.