- Planujemy zakończyć proces wyboru doradcy przy prywatyzacji PZU pod koniec stycznia lub na początku lutego 2005 r. - powiedział wczoraj Przemysław Morysiak, wiceminister skarbu, odpowiedzialny za instytucje finansowe, w tym PZU. Resort 24 listopada ogłosił przetarg ograniczony na wybór doradcy przy prywatyzacji PZU.
Ekspresowe tempo
Było to kilka dni po tym, jak minister skarbu Jacek Socha poinformował rząd oraz przedstawicieli kół parlamentarnych o wstępnych warunkach ugody z Eureko, mniejszościowym akcjonariuszem ubezpieczyciela. Tempo, jakie instytucjom zainteresowanym przetargiem narzuciło ministerstwo skarbu, jest bardzo duże. Czas na składanie wniosków o dopuszczenie do udziału mają one tylko do tego czwartku. Jeszcze przed świętami mają przesłać pełną dokumentację. Zainteresowanie jest spore, o czym mogą świadczyć liczne odpowiedzi, których resort udziela potencjalnym wnioskodawcom na swoich stronach internetowych.
Harmonogram jest bardzo napięty, bo oferta publiczna, o ile dojdzie do porozumienia z Eureko, planowana jest na połowę 2005 r. Według nieoficjalnych informacji, Skarb Państwa sprzeda nawet 30% akcji PZU, z czego połowa trafi do Eureko i Europejskiego Banku Rozbudowy i Rozwoju. Inwestorzy giełdowi mogą jednak liczyć na zakup części akcji pracowniczych. Free float wyniesie więc około 30%.
Doradca dla giełdy