Reklama

Długa lista chętnych

Udziałem w przetargu na doradztwo przy prywatyzacji PZU jest zainteresowanych kilkanaście firm doradczych, brokerów i banków inwestycyjnych. Jest się o co bić, bo wartość kontraktu może wynieść nawet kilkadziesiąt milionów złotych.

Publikacja: 09.12.2004 06:55

Termin składania ofert upływa dzisiaj w południe. - Spodziewamy się, że dokumenty będą składane do ostatniej chwili - powiedziała nam wczoraj Agnieszka Dłuska, naczelnik biura prasowego MSP. Nie chciała ujawnić aktualnej listy. - Nazwy oferentów zostaną podane do publicznej wiadomości w czwartek - wyjaśniła.

Same doradcze tuzy

Z przeprowadzonej przez PARKIET sondy wynika, że zainteresowanie udziałem w przetargu jest bardzo duże. Wnioski o dopuszczenie zamierzają złożyć praktycznie wszyscy najwięksi gracze na rynku usług doradczych, a także czołowi brokerzy. Oferty będą najczęściej pochodzić od konsorcjów. Ministerstwo skarbu wymaga bowiem, żeby w ich skład wchodziły firmy doradcze, tzw. globalni oferujący (najczęściej są to międzynarodowe banki inwestycyjne), którzy pomogą sprzedać akcje inwestorom zagranicznym, oraz krajowe biuro maklerskie. Jedynym pewniakiem jest na razie konsorcjum BRE Corporate Finance, DI BRE Banku oraz Merrill Lynch. Z naszych informacji wynika, że ofertę przygotowują również spółki z grupy: CA IB Financial Advisers oraz CA IB Securities. Międzynarodowego wsparcia ma im udzielić jeden z największych banków inwestycyjnych, który nie ma przedstawicielstwa w Polsce (prawdopodobnie UBS).

Do ostatniej chwili

W przetargu wystartuje zapewne HSBC Investment Services i J.P. Morgan. Kilka firm nie chciało się ujawniać, bo czekało do ostatniej chwili z podpisaniem umów konsorcjalnych (decyzje miały zapaść jeszcze wczoraj). Przetargu raczej nie odpuści największy broker CDM Pekao (wsparty prawdopodobnie przez Pekao Access), którego partnerem ma być któryś z czterech banków: J.P. Morgan (współpracowali przy debiucie TVN), Morgan Stanley, Deutsche Bank, Goldman Sachs. Nad ofertą pracują również spółki polskiego oddziału DB. W przygotowaniu oferty publicznej PZU na pewno chce wziąć udział BM BGŻ, które było członkiem zwycięskiego konsorcjum przy prywatyzacji PKO BP. Czy i tym razem z CSFB, niestety, okaże się dopiero dzisiaj. Marek Gul, szef polskiego oddziału CSFB, nie chciał nam wczoraj nawet powiedzieć, czy jego firma jest zainteresowana udziałem w przetargu.

Reklama
Reklama

Napięte terminy

Oferenci zdecydowali sie na złożenie ofert, choć MSP wyznaczyło bardzo krótkie terminy (cała dokumentacja może liczyć nawet kilkaset stron). Na razie firmy zgłaszają wnioski o dopuszczenie do przetargu. Po zakwalifikowaniu otrzymają m.in. specyfikację zamówienia. Z naszych informacji wynika, że przed świętami Bożego Narodzenia ministerstwo skarbu ma ocenić wartość merytoryczną ofert i wyznaczy sześć podmiotów, z którymi mają być toczone negocjacje. Do końca pierwszej dekady stycznia firmy będą miały czas na uzupełnienie dokumentacji, a także przedstawienie deklaracji cenowej. Według deklaracji wiceministra skarbu Przemysława Morysiaka, wybór doradcy ma nastąpić do końca stycznia, najpóźniej na początku lutego. Oferta publiczna PZU planowana jest na połowę 2005 r.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama