W należących do GM zakładach Opla w Niemczech, gdzie koncentrują się europejskie działania amerykańskiego koncernu, pracę może stracić do 9,5 tysiąca osób. Kolejne 2000 osób zostanie zwolnionych z fabryk w Szwecji, Wielkiej Brytanii, Belgii i Hiszpanii. Cięcia obejmą 15% stanowisk menedżerskich.

Dzięki redukcji etatów GM chce w Europie zaoszczędzić do pół miliarda euro rocznie. Na Starym Kontynencie największy na świecie producent aut od czterech lat regularnie notuje straty, łącznie sięgające już 3 mld USD. Europejczycy odwracają się od należących do GM marek Opel, Saab i Vauxhall na rzecz pojazdów produkowanych m.in. przez koncerny z Azji. Popyt na samochody nie rośnie też tak jak kiedyś.

W Niemczech program zwolnień amerykańska firma negocjowała ze związkowcami przez wiele tygodni. - Zarówno menedżerowie, jak i reprezentanci pracowników uczynili wszystko, co w ich mocy, żeby znaleźć rozwiązanie respektujące naszą odpowiedzialność socjalną za naszych pracowników i ich rodziny - stwierdził wczoraj Frederick Henderson, szef GM na Europę. Na mocy porozumienia część pracowników odejdzie z firmy dobrowolnie, otrzymując w zamian odprawy, przeszkolenie i pomoc w szukaniu nowej pracy. Część przejdzie na wcześniejsze emerytury. Reprezentujący pracowników Opla Klaus Franz uważa, że równie korzystnego programu zwolnień nie zaproponowała dotąd w Niemczech żadna firma. Dla przykładu, 50-latek, pracujący w Oplu od 30 lat, może liczyć na odprawę w wysokości 216 tys. euro, pełne świadczenia emerytalne i rok przeszkolenia. Według agencji dpa, GM wyasygnował na zwolnienia kwotę miliarda dolarów.

Związkowcy twierdzą, że GM zobowiązał się nie zamykać w Niemczech żadnej z fabryk Opla. Mają oni obietnicę niemieckiego ministra gospodarki i pracy Wolfganga Clementa, który w specjalnie wydanym oświadczeniu napisał, że rząd "zrobi wszystko, żeby zachować wszystkie z niemieckich fabryk GM". Zmniejszenie mocy wytwórczych poprzez zamknięcie którejś z nich mogłoby pomóc GM szybciej przywrócić rentowność na kontynencie europejskim.

Bloomberg, AP