Firma, która w tym roku sprzedała część zbędnych nieruchomości i skoncentrowała się na produkcji papieru, zamierza zostawić sobie tylko zakład w Kwidzynie oraz biuro w Łodzi. - Mamy jeszcze oddział w Szczecinie, jednak stopniowo zamierzamy wygaszać jego działalność - twierdzi prezes Wiesław Judycki.

Kompap czeka jeszcze jedna zmiana. Spółka w przyszłym roku będzie rozliczała się z dotacji dla zakładów pracy chronionej na zasadach ryczałtu. - Teoretycznie jest to mniej opłacalna forma dotacji, ale również - mniej ryzykowna. Wybierając dotacje uzależnione od stopnia niepełnosprawności pracownika, musielibyśmy za każdym razem udowadniać urzędowi skarbowemu poniesione nakłady - twierdzi Wiesław Judycki.