Chalupec powiedział, że 90% z 13 mld koron (ok. 1,95 mld zł), które czeskiemu rządowi za większościowe udziały w Unipetrolu ma zapłacić Orlen, przekazanych zostanie za pośrednictwem brokerskiej firmy Patria Finance po akceptacji transakcji przez europejskie urzędy antymonopolowe. Jego zdaniem, cała transakcja powinna być zakończona do drugiej połowy stycznia.
Po podpisaniu umowy o kupnie Unipetrolu przez Orlen na początku lata tego roku, mówiło się, że transakcja zostanie dokończona do końca września tego roku. Prezes Orlenu przyznał, że partnerzy, z którymi polski koncern startował w prywatyzacji Unipetrolu (Agrofert i ConocoPhillips), chcą odkupić niektóre części czeskiego holdingu. Agrofert - firma Andrieja Babisza, która wygrała pierwszy przetarg na prywatyzację Unipetrolu, ale na dwa tygodnie przed ostatecznym terminem odmówiła zapłacenia wynegocjowanej kwoty - chce przejąć produkcję chemiczną i produkcję nawozów sztucznych, a ConocoPhillips - część stacji benzynowych Benzina. Czeskie media spekulują, że właśnie podział Unipetrolu, głównie oddzielenie części chemicznej i produkcji nawozów, będzie dla polskiego właściciela czeskiego holdingu procesem trudnym i długotrwałym.
Chalupec zapowiedział, że Orlen po objęciu 63% akcji Unipetrolu będzie chciał jak najszybciej odkupić udziały akcjonariuszy mniejszościowych. Spółka zostanie wycofana z czeskiej giełdy. Sam Chalupec zostanie przewodniczącym rady nadzorczej Unipetrolu.
PAP