Choć na większości rynków zagranicznych nadal trwają zwyżki, to jednak wydaje się, że powoli dobiegają końca. Najprawdopodobniej w ciągu najbliższych tygodni można spodziewać się odwrócenia średnioterminowych tendencji.

Po kilkutygodniowej korekcie S&P 500 ponownie zwyżkuje. Na początku bieżącego tygodnia indeks wybił się z konsolidacji, generując krótkoterminowy sygnał kupna. Potencjalny zasięg rozpoczętego impulsu można szacować na 1220-1230 punktów, maksymalny na 1250 punktów. Niezależnie jednak od tego, jak silny wzrost przyniosą najbliższe sesje, w średnim terminie można spodziewać się rozpoczęcia dłuższej korekty. Rynek jest już bowiem stosunkowo silnie wykupiony, a na wykresach coraz wyraźniej stają się widoczne pięciofalowe struktury sugerujące wyczerpywanie się popytu. Choć na razie ciągle obowiązuje scenariusz wzrostowy, to jednak warto w najbliższych tygodniach być przygotowanym na odwrócenie tendencji. Najprawdopodobniej będzie to jednak tylko nieco dłuższa przerwa we wzroście, a nie powrót długoterminowego trendu spadkowego.

Grudzień przyniósł zmniejszenie dynamiki wzrostu na rynkach środkowoeuropejskich. Wydaje się, że po wielomiesięcznej hossie już czas na korektę również na giełdach w naszym regionie. Pierwsze sygnały osłabienia widać już na warszawskim rynku, który jako jedyny poruszał się przez ostatnie tygodnie horyzontalnie. Choć na razie trudno mówić o zakończeniu trendu wzrostowego, to jednak nie można wykluczyć zwiększenia podaży już w najbliższym czasie. Podobnie przedstawia się sytuacja na rynku czeskim i węgierskim, gdzie oba główne indeksy doszły do silnych oporów. BUX zwyżkował w okolicę górnego ograniczenia kanału wzrostowego rozpoczętego w 2003 r., a PX50 do linii łączącej lokalne maksima począwszy od 2002 r. Najprawdopodobniej indeksy nie zdołają przełamać opisanych oporów, a dodatkowo biorąc pod uwagę silne wykupienie rynków, można spodziewać się rozpoczęcia średnioterminowej korekty. Podobnie jednak jak w przypadku rynku amerykańskiego będzie to tylko przerwa we wzroście.