Wczoraj złoty rozpoczął dzień przy odchyleniu kursu od parytetu na poziomie 14% i przy kursie 3,1000 do dolara i 4,1550 do euro. Nasza waluta znajduje się cały czas w trendzie wzrostowym. Popyt na złotego głównie generują zagraniczni inwestorzy, którzy chętnie kupują krajowe obligacje.
Pierwsza połowa dnia nie przyniosła większych zmian kursów. Po południu opublikowano dane z USA, większy niż oczekiwano spadek liczby nowych bezrobotnych umocnił dolara. Raptowny spadek kursu EUR/USD przełożył się na złotego. Tak jak wcześniej bywało, tak i tym razem umocnienie dolara spowodowało osłabienie złotego. W krótkim czasie kurs USD/PLN z 3,1100 poszybował do 3,1400, a kurs EUR/PLN z 4,1600 na 4,1700. To dość duży ruch jak na przedświąteczny okres, gdzie na rynku jest coraz mniej graczy, a obroty są coraz mniejsze. Do końca dnia już nic szczególnego się nie wydarzyło. Na zamknięcie złoty wyceniany był na poziomie 3,1400 do USD i 4,1700 do EUR, a odchylenie kursu złotego od parytetu oscylowało w okolicach 13,5%.