Wczorajszy spadek naruszył długoterminową linię trendu wzrostowego, poprowadzoną po dołkach począwszy od listopada 2003 r. Jest to poważny sygnał ostrzegający przed możliwym dalszym pogorszeniem sytuacji. Te pesymistyczne wnioski potwierdza fakt, że od października notowania znajdują się w średnioterminowej tendencji spadkowej.

Na razie nie wszystko jeszcze stracone. Mocną barierą dla spadków powinien okazać się poziom 30-30,3 zł. Na tej wysokości powstrzymana została zniżka w listopadzie. Zachowanie kursu na tym poziomie powinno powiedzieć wiele o prawdopodobnym dalszym rozwoju wydarzeń. Utrzymanie się notowań nad wsparciem pozwoli zyskać bykom na czasie i być może przygotować grunt do odbicia. Jeśli jednak kurs przebije 30 zł, wówczas trzeba będzie zrezygnować z optymistycznych prognoz. Możliwe że dopiero wtedy spadki nabiorą siły.