- Nie możemy jeszcze powiedzieć, że debiut nastąpi na pewno w 2005 roku. Na razie zakładamy, że raczej rok później - twierdzi dyrektor grupy Avans Jacek Domeredzki. Avans to firma koordynująca działalność pięciu spółek regionalnych, prowadzących sklepy Avans i MegaAvans. Termin debiutu na GPW zależy od tego, jak szybko uda się je skonsolidować. - Konsolidacja już trwa. Mamy wspólną politykę kosztową, wspólne rozwiązania, działamy pod jedną marką. Ale wejście na giełdę wymaga, aby struktura firmy była jak najbardziej przejrzysta - stąd decyzja o połączeniu - mówi dyrektor Domeredzki.

Łącznie sieć liczy ponad 600 sklepów. Jej roczne przychody ze sprzedaży detalicznej wyniosły w ubiegłym roku ponad 2 mld zł. - Od kilku lat notujemy podobne zyski - na poziomie kilkudziesięciu milionów złotych - twierdzi J. Domeredzki.

Firma przygląda się posunięciom jednego z jej konkurentów - gorzowskiego Marsa - który również chce pojawić się na GPW. - Niektórzy mówią, że pierwsza debiutująca spółka z danej branży cieszy się największym powodzeniem wśród inwestorów. Zobaczymy - mówi Jacek Domeredzki.

Mars, przedsiębiorstwo należące w większości do Zdzisława Kałamaga, chce w styczniu przekształcić się w spółkę akcyjną i jeszcze w połowie przyszłego roku wejść na parkiet. Zamierza, sprzedając mniejszościowy pakiet akcji, pozyskać z rynku około 150 mln zł i przeznaczyć je na rozwój sieci. Dziś liczy ona 300 sklepów. Mars wypracował w ubiegłym roku 570 mln zł przychodów. W tym roku mają sięgnąć 800 mln zł. Firma działa głównie w miastach powiatowych. W odróżnieniu od innych sieci nie ma sklepów franczyzowych.

Obok Avansu i Marsa, największymi firmami działającymi w tej branży są Media Markt oraz Euro RTV AGD. Pierwsza jest własnością niemieckiego Metro AG. Druga pozostaje spółką z ograniczoną odpowiedzialnością i nie informuje o planach giełdowych.