Pierwsza poświąteczna sesja na hurtowym rynku obligacji skarbowych nie przyniosła praktycznie żadnych zmian notowań. Obroty były niemal zerowe. Inwestorzy krajowi czekają już na zakończenie tego roku, podliczając tylko zyski osiągnięte z inwestowania w dług skarbowy, natomiast gracze z Londynu mieli wczoraj wolne i korzystali z przedłużonego wolnego weekendu świątecznego.

Rentowność obligacji 2-letnich OK1206 ciągle pozostaje na najniższym od końca I kwartału br. poziomie i wynosiła 6,24% (cena 88,85). Dochodowość obligacji 5-letnich DS0509 była wczoraj po południu równa 6,13% (cena 99,45), zaś 10-letnich DS1015 5,80% (cena 103,55).

W średnim i długim terminie posiadacze długich pozycji nie muszą czuć się zagrożeni. Wysokim cenom polskich obligacji sprzyjać będzie mocny złoty oraz perpektywy, a być może już i fakty, obniżek stawek referencyjnych NBP. W krótkim terminie bardzo prawdopodobne wydają się wahania cen papierów, wynikające z wysokiej dodatniej korelacji cen długu na świecie z cenami ropy naftowej. Notowania tego surowca ostatnio wyraźnie spadły, oddalając się od październikowych szczytów.