Reklama

Dane makro dyktują rytm

Kursy walutowe to efekt codziennej walki popytu z podażą. Za każdym zleceniem kupna lub sprzedaży stoją oczywiście inwestorzy, którzy decyzje podejmują na podstawie różnych informacji.

Publikacja: 29.12.2004 07:40

Zastanówmy się, jakie czynniki mają największy wpływ na ceny walut. Generalnie można je podzielić na czynniki o charakterze ekonomicznym (fundamentalnym) i o mikroekonomicznym (technicznym). Pierwsze kształtują kurs walutowy w długim okresie i wynikają z aktualnego stanu gospodarki. Istotne informacje z tego obszaru trafiają do uczestników rynku przez oficjalne źródła statystyczne (GUS, NBP). Czynniki techniczne mają krótkoterminowy wpływ na rynek i kształtowane są przede wszystkim pod wpływem oczekiwań inwestorów co do przyszłego kursu walutowego. Źródła tych oczekiwań należy poszukiwać w psychologii uczestników rynku.

Różne interpretacje

tej samej informacji

Oceniając wpływ poszczególnych czynników na decyzje inwestorów, należy pamiętać, że nie wszyscy zinterpretują je jednakowo. Day-traderzy czy spekulanci bardzo dużą wagę przykładają do pojedynczych danych makroekonomicznych, wypowiedzi polityków czy bieżących wydarzeń światowych. Patrzą przez pryzmat tego, co za chwilę mogą zrobić inni uczestnicy handlu. Znane są im oczekiwania rynku co do publikowanych wskaźników opisujących stan gospodarki i swoje decyzje podejmują często w oparciu o różnicę między danymi faktycznymi a prognozowanymi. Do szacowania krótkoterminowych trendów stosują analizę techniczną, której sygnały mogą stać w sprzeczności z informacjami płynącymi z makroekonomii. Inwestorzy długoterminowi natomiast nie są podatni na jednorazowe wydarzenia. Politykę inwestycyjną modyfikują co pewien okres i dlatego np. krótkoterminowe trendy spadkowe napędzane zleceniami spekulantów mogą być dla nich okazją do budowania długich pozycji. Należy także pamiętać, że nawet wśród graczy charakteryzujących się tym samym horyzontem inwestycyjnym trudno o zgodność w interpretacji tych samych wydarzeń. I tak np. gdy opublikowane dane okazują się gorsze od konsensusu rynkowego, dla jednego gracza może to być oczywistym sygnałem do otwarcia krótkiej pozycji, dla drugiego dane te mogą się okazać lepsze od jego własnych prognoz i tym samym wywołają chęć kupna.

Nie tylko dane

Reklama
Reklama

Poziom kursu walutowego w bardzo dużej mierze zależy od ogólnej kondycji gospodarki danego kraju. Opisywana jest ona między innymi przez szereg wskaźników ekonomicznych, o których będzie mowa w dalszej części. Oprócz nich istotne znaczenie ma także polityka władz monetarnych. Banki centralne mają tu do dyspozycji przede wszystkim dwa narzędzia. Jednym jest możliwość interwencji na rynku walutowym. Dysponując dużymi środkami, mogą kupować lub sprzedawać obce waluty, a przez to w krótkim terminie kształtować ich kurs. Drugi instrument to stopy procentowe. Ich wzrost przekła da się na zwyżkę rentowności papierów dłużnych, co stanowi zachętę do nabywania ich przez inwestorów zagranicznych. Ci wcześniej muszą jednak kupić "walutę obligacji". Zwiększą więc popyt na nią, co powinno prowadzić do wzrostu jej kursu.

Ważnymi czynnikami wpływającymi na cenę pieniądza są także stabilność polityczna i wydarzenia światowe (konflikty, wojny, klęski żywiołowe). Oprócz tego, że negatywne zjawiska na scenie politycznej oraz niekorzystne wydarzenia światowe mogą wpływać na kondycję gospodarek poszczególnych krajów, to dodatkowo mają psychologiczny wpływ na decyzje inwestorów. Powodują bowiem wzrost niepewności, co skłania do poszukiwania bezpieczniejszych walut (za taką, czyli tak zwaną safe heaven currency uznawany jest przede wszystkim frank szwajcarski).

Swoją rolę w kształtowaniu kursów walutowych mają także transakcje importerów i eksporterów. Każdego dnia muszą oni regulować zobowiązaniu i otrzymują należności. Starają się także zabezpieczać przed niekorzystnymi zmianami kursów, zawierając transakcje instrumentami pochodnymi. Od pewnego czasu jednak udział transakcji podmiotów handlujących z zagranicą na rynku walutowym maleje. Dzieje się tak za sprawą cieszącej się coraz większą popularnością spekulacji walutowej, która ściąga kapitał indywidualnych inwestorów. Niektóre źródła szacują, że spekulacja to już 95% wszystkich transakcji na Foreksie.

Spekulanci czekają na figury

Dane makroekonomiczne, określane potocznie figurami, wprawdzie stanowią tylko część determinantów kursów walutowych, ale z punktu widzenia inwestorów krótkoterminowych zdają się mieć kluczowe znaczenie. Harmonogram ich publikacji znany jest uczestnikom rynków ze sporym wyprzedzeniem, a samo pojawienie się poszczególnych liczb często kształtuje trendy niższego rzędu. Do najistotniejszych wskaźników można zaliczyć:

Produkt krajowy brutto - PKB (ang. Gross Domestic Product - GDP) - jest podstawowym miernikiem dochodu narodowego. Obrazuje łączną wartość dóbr i usług finalnych wytworzonych na terenie danego kraju zarówno przez jego obywateli, jak i przez obcokrajowców. Wzrost PKB danego kraju powinien prowadzić do aprecjacji kursu jego waluty. Należy jednak pamiętać, że zbyt duży wzrost kursu może negatywnie wpłynąć na eksport, co w dalszej kolejności znajdzie odzwierciedlenie w PKB.

Reklama
Reklama

Inflacja, czyli wzrost cen - można tu wyróżnić indeks cen produkcji (ang. Producer Price Index - PPI) oraz indeks cen towarów i usług (ang. Consumer Price Index - CPI). Generalnie wzrost wskaźnika inflacji powinien prowadzić do deprecjacji kursu walutowego i odwrotnie. Dzieje się tak, gdyż inflacja zmniejsza realne stopy procentowe i siłę nabywczą pieniądza.

Wskaźnik bezrobocia - relacja liczby zarejestrowanych bezrobotnych do ogólnej liczby osób mogących pracować. Przyjmuje się, że spadek wskaźnika bezrobocia prowadzi do wzmocnienia waluty i na odwrót. Należy jednak pamiętać, iż utrzymujący się przez długi okres wysoki poziom kursu waluty krajowej może prowadzić do wzrostu bezrobocia w przemyśle krajowym i produkującym na eksport, z powodu podrożenia produktów krajowych za granicą i zmniejszenia cen produktów zagranicznych w kraju.

Bilans płatniczy - w bezpośredni sposób obrazuje poziom i strukturę obrotów płatniczych z zagranicą. Dzieli się go na bilans bieżący i kapitałowy. Bilans bieżący obejmuje niekapitałowe elementy transakcji zagranicznych (towary, usługi, dochody z pracy oraz transfery nieodpłatne). Bilans kapitałowy dotyczy strumieni wymiany kapitałowej (zagraniczne aktywa i pasywa). Dodatni bilans płatniczy powinien prowadzić do wzrostu kursu waluty krajowej, a ujemny do spadku.

Opracowano na podstawie książek:

Jacek Zając "Polski rynek walutowy

w praktyce" oraz Piotr Mielus "Rynek

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama