"Złoty może się wzmocnić do około 3,8-3,9 za euro. (...) To może się zdarzyć w ciągu trzech miesięcy, (lub) trzech tygodni. Ja myślę, że gdzieś do lata złoty powinien się ustabilizować i myślę o poziomie 3,80 (złotego za euro) i myślę, że nie zejdzie niżej, choć 100 procentowej pewności nie ma" - powiedział Witold Orłowski. Od początku miesiąca złoty umocnił się do euro o ponad trzy procent, a do dolara o prawie sześć procent. Obecnie euro wyceniane jest na 4,0601 złotego, a dolar kosztuje 2,9757 złotego.
Orłowski uważa, że w obliczu trwającego umocnienia złotego Rada Polityki Pieniężnej (RPP) powinna się zastanowić nad decyzją o obniżce stóp procentowych. "Teraz pada pytanie, czy nie obniżać stóp procentowych. Wzmocnienie krajowej waluty jest doskonałym substytutem podniesienia stóp procentowych. Jeśli chce się utrzymać restrykcyjność polityki pieniężnej, w odpowiedzi na silne wzmocnienie waluty powinno się obniżyć stopy procentowe" - powiedział Orłowski. "Rada Polityki Pieniężnej powinna się nad tym zastanowić dlatego, że do tej pory ten problem (...) był odsuwany jako nieważny. Przy polityce pieniężnej trzeba patrzeć na to co się dzieje z kursem" - dodał.
Większość analityków ankietowanych przez Reutera uważa, że cykl obniżek stóp procentowych dobiegł końca, a następnym posunięciem RPP będzie decyzja o ich redukcji o 25-50 punktów bazowych w połowie przyszłego roku. Od sierpnia 2004 roku główna stopa procentowa znajduje się na poziomie 6,5 procent. Od czerwca do sierpnia Rada podniosła koszt kredytu o łącznie 125 punktów bazowych.
((Autor: Olga Markiewicz; Redagował: Paweł Florkiewicz; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))