Reklama

Bytom stanie na nogi?

Dziś akcjonariusze Bytomia zadecydują o nowych emisjach akcji. Spółka może podwyższyć kapitał o 10 mln zł. Dzięki temu chce zmniejszyć zadłużenie i uzyskać pieniądze na rozwój.

Publikacja: 30.12.2004 07:00

NWZA Bytomia rozważy trzy emisje: dla wierzycieli, wybranych przez zarząd inwestorów i akcjonariuszy.

Wierzyciele zainteresowani

Zarząd proponuje m.in. sprzedaż nie mniej niż 200 tys. i nie więcej niż 500 tys. papierów serii C. Dotychczasowi akcjonariusze mają być pozbawieni prawa poboru. - Skierujemy emisję do wszystkich wierzycieli, choć nie ukrywamy, że najbardziej zależy nam na tych, którzy uczestniczą w układzie. Zainteresowanie konwersją zgłaszali wcześniej najwięksi wierzyciele - spółki inwestycyjne Banku Handlowego - mówi prezes Tomasz Sarapata. Zobowiązania układowe firmy wynoszą około 7 mln zł. W sumie jej długi na koniec września sięgały 24 mln zł.

Wartość nominalna akcji Bytomia równa jest 10 zł. Wczoraj kurs na giełdzie spadł o 4,9%, do 12,7 zł (jeszcze w listopadzie oscylował na poziomie ponad 10 zł; później mogły mu pomóc informacje o planowanym podwyższeniu kapitału). Cenę emisyjną papierów serii C oraz szczegóły oferty ma ustalić zarząd spółki. - Zależy nam na jak najwyższej cenie, ale oferta musi być atrakcyjna także dla drugiej strony i mieć szanse powodzenia. Sadzę, że cena emisyjna będzie korespondować z aktualnym kursem giełdowym. Co do liczby akcji; 500 tys. to pułap, który uznaliśmy za osiągalny i korzystny dla spółki - tłumaczy prezes.

Rozmowy z inwestorami

Reklama
Reklama

Jednocześnie Bytom chce wyemitować od 100 tys. do 250 tys. walorów serii D (również z wyłączeniem prawa poboru). Mają być skierowane do inwestora lub inwestorów. Ich wyboru dokona zarząd. Umowy o objęcie akcji przedsiębiorstwo powinno podpisać do 31 marca 2005 r. - wynika z projektu uchwały. - Spółka ma kłopoty. W tej sytuacji staramy się dotrzeć do inwestorów, którym możemy bezpośrednio przedstawić bliżej firmę i jej plany, aby w nią uwierzyli. W ostatnich miesiącach rozmawialiśmy z różnymi podmiotami. Wiele rezygnowało, kiedy dochodziliśmy do szczegółów. Udało nam się jednak utrzymać kontakt z niektórymi. Są w tej grupie zarówno znane, zacne instytucje finansowe, jak i osoby fizyczne. Negocjacje trwają. Są bardzo zaawansowane - informuje prezes Sarapata. - Kwestia kwot, jakie moglibyśmy uzyskać, jest otwarta. Znaczenie mieć będzie na pewno powodzenie emisji akcji serii C.

Nagroda dla akcjonariuszy

Kolejnym krokiem miałaby być publiczna oferta od 100 do 250 tys. akcji - tym razem z prawem poboru (proponowany termin prawa poboru to 21 stycznia 2005 r.). Aby otrzymać nowy walor, trzeba będzie mieć trzy "stare" akcje. Cena emisyjna ma być w tym przypadku równa nominałowi - 10 zł. - Cena ma być zachętą dla akcjonariuszy. Ma być korzystna dla tych, którzy wierzyli i wierzą w spółkę, i są w niej obecni - komentuje prezes Sarapata. Pytany, czy zrealizuje prawo poboru, zapewnia: - Tak, skorzystam z niego. Jest jedną z trzech osób - największych akcjonariuszy. Podobnie jak dwie pozostałe ma około 9% akcji.

Wszystkie nowe papiery będą uczestniczyć w dywidendzie począwszy od przyszłego roku. Jeśli emisje się powiodą, kapitał zakładowy Bytomia wzrośnie maksymalnie o 10 mln zł. Teraz wynosi 7,5 mln zł.

Potrzebne pieniądze

Konieczność podwyższenia kapitału tłumaczy projekt kolejnej uchwały - w sprawie dalszego istnienia Bytomia. Po trzech kwartałach 2004 r. spółka miała 26,3 mln zł przychodów (ten rok jest pod względem sprzedaży znacznie lepszy niż ubiegłe lata) i 0,7 mln zł straty netto. Firma już dawno przejadła kapitały własne (wynoszą minus 10,7 mln zł). Mimo poprawy wyników, wciąż ma straty na sprzedaży. W tej sytuacji nie ma możliwości pozyskiwania kapitału z zewnątrz, a już na pewno nie w stopniu, który zaspokajałby jej potrzeby. Dlatego chce zmniejszyć zadłużenie i ułatwić sobie dostęp np. do kredytów. - Niewiele trzeba, by postawić Bytom na nogi. Mimo braku dofinansowania wyraźnie ograniczamy straty na sprzedaży. Z braku środków nie możemy jednak realizować wielu najrentowniejszych zamówień na odzież pod naszą własną marką. Emisje mogą rozwiązać ten problem - mówi prezes.

Reklama
Reklama

Raport półroczny

Bytom dziś przedstawi inwestorom zaudytowany raport za I półrocze 2004 r. Jako spółka notowana na giełdowym rynku nieurzędowym, nie musi go publikować. Dlaczego więc to robi? Firma chce wprowadzić nowe akcje do obrotu publicznego w trybie zawiadomienia. W takim przypadku, zgodnie z prawem, subskrypcja powinna się zakończyć nie później niż w ciągu 10 miesięcy od dnia bilansowego, na który zostało sporządzone ostatnie zbadane sprawozdanie finansowe.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama