Reklama

GUS liczy dwa razy

W pierwszej wersji programu konwergencji udział dochodów sektora publicznego w PKB w tym roku wynosi 50,6%, a wydatków 56,3%. W drugiej jest to - odpowiednio - 43,2% i 48,6% PKB. Mniejszy jest też deficyt sektora. Czy to wynik szybkich cięć dochodów i wydatków? Nie - to skutek poprawiania błędów GUS.

Publikacja: 30.12.2004 07:05

Główny Urząd Statystyczny ma ostatnio złą passę. Zaczęło się od problemów ze zbieraniem danych o handlu zagranicznym. Potem zaczęły się pojawiać sugestie, że Urząd używa złej klasyfikacji części informacji. W rezultacie, zamiast wzrostu inwestycji, mamy coraz większe zapasy. Okazuje się teraz, że statystycy mieli również problemy z liczeniem danych o udziale finansów publicznych w PKB.

Błąd za 70 mld zł

W maju polski rząd przyjął program konwergencji. Zawiera on harmonogram tempa osiągania przez polską gospodarkę i finanse publiczne kryteriów traktatu z Maastricht, warunkującego przyjęcie wspólnej waluty. Założono w nim, że będziemy je spełniać w 2007 roku. W listopadzie pojawił się program znowelizowany. Data 2007 r. pozostała niezmieniona, ale inne są niektóre wskaźniki. W tym dotyczące wielkości sektora finansów publicznych. W programie z maja tegoroczne wydatki tego sektora sięgają 56,3% PKB, a zeszłoroczne - 55% PKB. Z kolei dochody w 2003 r. zostały oszacowane na 50,9%, a w 2004 na 50,6%. Z kolei listopadowe dane mówią o wydatkach rzędu 47,6% PKB w 2003 r. i 48,6% w roku 2004. Dochody - analogicznie - wyniosły 43,7 i 43,2% PKB.

Jak łatwo policzyć - różnice są znaczne. Sięgają 7 pkt proc. w dochodach i 8 pkt w wydatkach. Tegoroczny PKB - według szacunków - to ok. 880 mld zł. Czyli Główny Urząd Statystyczny pomylił się o ponad 60 mld zł w liczeniu dochodów i około 70 mld zł w liczeniu wydatków.

Nowy rodzaj rachunków

Reklama
Reklama

Największe błędy GUS popełnił, licząc transfery socjalne. Pomyłka sięgała 4,5% PKB, czyli blisko 40 mld zł. Nie udało się nam wyjaśnić, na czym polegały problemy. Również duże - bo sięgające blisko 2% PKB - pomyłki GUS popełnił licząc wydatki w zakresie zdrowia i edukacji. Tutaj jednak problemem okazał się brak konsolidacji. Jak powiedział PARKIETOWI Jacek Krzyślak, dyrektor departamentu polityki finansowej, analiz i statystyki w resorcie finansów, gusowscy specjaliści liczyli jeden wydatek dwa razy - np. raz jako dotacja dla Narodowego Funduszu Zdrowia, a raz jako wydatek z funduszu dla danego zakładu opieki społecznej.

Dlaczego GUS tak bardzo się pomylił? Ponieważ robił tego typu wyliczenia po raz pierwszy - klasyfikacja wydatków i dochodów budżetowych dokonana została metodą memoriałową, jaka obowiązuje w Unii Europejskiej, a nie kasową, jaką stosuje się w Polsce. Różnica polega na tym, że w przypadku metody kasowej liczy się faktyczne przepływy pieniężne, a przy memoriałowej znaczenie mają wydatki i dochody, które państwo musi ponieść, choć nie musi ich wypłacać w danym roku.

Deficyt - statystycznie

- spada

Po błędach, które pojawiły się w programie konwergencji, GUS, resort finansów i NBP powołały specjalny zespół, który ma dopracować metodologię, jaką posługuje się polski urząd statystyczny. To oznacza, że mogą nastąpić kolejne duże zmiany w danych na temat stanu finansów publicznych. Czy możliwe jest, aby ten deficyt okazał się mniejszy lub większy od szacowanego wcześniej? Zdaniem dyrektora J. Krzyślaka, nie. Wskazuje on, że nawet przy błędach GUS-u saldo się zgadzało. Bo jeśli statystycy liczyli jeden wydatek dwa razy, to - używając tej samej metody - musieli to liczyć też dwukrotnie od strony dochodowej. Jednak może się okazać inaczej. GUS popełniał większe błędy, licząc wydatki niż dochody. Poza tym - w obu programach pojawiają się inne cyfry, dotyczące salda wydatków i dochodów. Np. w programie majowym tegoroczne saldo dochodów i wydatków wynosiło -5,7% PKB, a w listopadowym było to -5,4% PKB. Podobne rozbieżności dotyczą deficytów sektora finansów publicznych w latach 2003 i 2005. Możliwe więc, że zakończenie prac zespołu ds. metodologii przyniesie dalszą redukcję deficytów.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama