Ostatnia sesja roku nie przyniosła istotnych wydarzeń na rynku walutowym. Aktywność graczy była niewielka, kursy nie uległy większym zmianom. U progu nowego roku inwestorzy zastanawiają się, czy utrzyma się dotychczasowy trend umocnienia złotego. Analiza techniczna nie daje na razie podstaw, by sądzić, że będzie inaczej. Z drugiej strony, wydaje się jednak, że trend jest zbyt szybki, szczególnie w przypadku dolara. Odchylenie kursu od długoterminowej średniej kroczącej ze 100 sesji spadło do -12%, czyli do nie notowanego nigdy poziomu. Nawet odchylenie na plus od średniej nie osiągało podobnej skali w okresach siły dolara. Wyprzedanie USD/PLN stało się na tyle silne, że korekty można oczekiwać już w styczniu.

O prawdopodobnym powstrzymaniu spadków świadczą też nastroje na rynku, gdzie powszechnie oczekuje się dalszego umocnienia złotego. A, jak wiadomo, rynkowa większość jest często w błędzie. W każdym razie to od siły zbliżającej się korekty będzie zależało, czy dotychczasowy trend zostanie utrzymany. Niewykluczone że korekta ta przybierze raczej postać konsolidacji niż zdecydowanego odbicia dolara i euro.