Inauguracyjna sesja 2005 roku na hurtowym rynku obligacji skarbowych upłynęła pod znakiem niewielkiego wzrostu cen papierów. Obroty były nieznaczne. Głównym powodem takiego stanu rzeczy był przedłużony weekend w stolicy europejskiego świata finansów - Londynie, a co za tym idzie brak zleceń od inwestorów zaganicznych.

Obligacje 2-letnie OK1206 notowano z rentownością 6,12%, 5-letnie DS0509 - 6,11%, natomiast 10-letnie DS1015 - 5,77%.

Najważniejszym wydarzeniem wczorajszego dnia było bez wątpienia opublikowanie przez emitenta prognozowanej wielkości podaży obligacji skarbowych na wszystkich styczniowych przetargach - 2 mld zł 2-latek, od 2,5 do 3,5 mld zł 5-latek oraz 2-3 mld zł 10-latek nie spowodowały paniki wśród inwestorów. Oczekiwali oni zbliżonych wielkości kierując się zarówno wcześniejszymi prognozami emitenta na cały I kwartał 2005 r., jak i mając w pamięci zawsze spore styczniowe potrzeby pożyczkowe budżetu. Na pełną ocenę tej sytuacji należy jednak zaczekać do powrotu na rynek inwestorów zaganicznych, których na pewno ubiegłoroczna hossa zarówno na rynku długu, jak i na rynku polskiej waluty, będzie kusić możliwością realizacji osiągniętych, niemałych przecież zysków.