Reklama

Pierwsze zyski od pięciu lat

- Trans Universal Poland nie wyklucza emisji akcji z wyłączeniem prawa poboru. - Zarząd twierdzi, że grupa ubiegły rok zakończyła zyskiem - po raz pierwszy od pięciu lat.

Publikacja: 05.01.2005 06:19

Firma niedawno przeprowadziła emisję ponad 2,8 mln akcji, z której pozyskała 4,7 mln zł. Papiery objął Eagle International Trading, brytyjska firma inwestycyjna, która po zarejestrowaniu podwyższenia kapitału będzie mieć ponad 92% głosów na WZA. - Będziemy mogli częściowo spłacić zaciągnięte pożyczki u naszego inwestora - tłumaczy Paweł Kisiel, wiceprezes TUP. Do EIT wróci więc około 1 mln euro, które pożyczył giełdowej spółce. Pozostała część długu wobec Eagle (ponad 2,3 mln euro) ma charakter długoterminowy i TUP zamierza spłacić ją z wypracowanych zysków.

Są wreszcie zyski...

Pomimo że zaangażowanie EIT przekracza 90%, TUP nie zniknie z giełdy. - Podtrzymujemy plany wykorzystania publicznego charakteru spółki - twierdzi P. Kisiel. Firma przymierza się już do kolejnej emisji akcji, którą skieruje do nowych inwestorów. - Pozyskane środki przeznaczylibyśmy na rozwój. Nie wykluczamy kolejnych akwizycji, ale o tym na razie za wcześnie mówić - tłumaczy P. Kisiel. Zaznacza, że TUP najpierw musi zakończyć restrukturyzację, która trwa od dwóch lat. Być może nastąpi to już w tym roku. Firma sprzedała m.in. zbędny majątek, zmniejszyła zatrudnienie. TUP nie jest już także przewoźnikiem, lecz - zgodnie z przyjętą strategią - spedytorem. Współpracuje z firmami z zewnątrz, którym zleca usługi transportowe. Wykonuje je także spółka z grupy CJ International (TUP ma 90% udziałów). Strategia firmy zaczyna przynosić rezultaty. Zarząd twierdzi, że grupa zakończyła ubiegły rok dodatnim wynikiem netto. W 2003 r. miała stratę ponad 4,7 mln zł. - Wygląda na to, że będziemy mieć zysk po raz pierwszy od 5 lat - mówi P. Kisiel. - Trudno jednak porównywać dzisiaj grupę TUP nawet z tą, która istniała w 2003 r. Doszła nam przecież spółka CJ International - dodaje.

Firmę doceniają także inwestorzy. Kurs systematycznie rośnie. Papiery są najdroższe od debiutu (styczeń 1999 r.). Wczoraj akcje wyceniono na 4,6 zł, choć jeszcze w listopadzie kosztowały 2 zł.

Firma skorzystała na ożywieniu gospodarczym, a także wzmożonym popycie wywołanym wejściem Polski do Unii Europejskiej. Nie bez znaczenia było także mocne euro na początku ubiegłego roku, które jest główną walutą rozliczeń między klientami i firmami spedycyjnymi.

Reklama
Reklama

...ale branżę czeka

rok prawdy

Pozytywne tendencje odwróciły się jednak w drugiej części 2004 r. To może mieć negatywny wpływ na tegoroczne wyniki spółek spedycyjnych. - To będzie rok prawdy. Na pewno dla całej branży będzie gorszy niż poprzedni. Jeżeli chodzi o naszą spółkę, liczę jednak, że wolumen przewozów będzie wyższy niż w 2004 r. - zapowiada P. Kisiel. Wiceprezes TUP twierdzi, że bardzo mocny złoty może mieć negatywny wpływ na wielkość eksportu, co przełoży się na przewoźników. Spada także wartość usług spedycyjnych liczona w polskiej walucie. Akcesja do UE wywołała lawinowy wzrost konkurencji. Liczba samochodów ciężarowych wzrosła w ubiegłym roku ponaddwukrotnie w porównaniu z 2003 r.

Branża zaczęła borykać się także z innymi problemami. Drogi olej napędowy spowoduje prawdopodobnie wzrost cen usług spedycyjnych. Firmy działające na rynku międzynarodowym muszą liczyć się także z dodatkowym kosztem, jakim są obowiązujące od stycznia opłaty za korzystnie z autostrad w Niemczech. - To dla nas dodatkowy wydatek w wysokości kilkuset tysięcy euro rocznie. Liczę jednak, że opłaty będą przerzucane na klientów - mówi P. Kisiel.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama