Amerykańska spółka, większościowy akcjonariusz Polfy Kutno, potwierdziła, że jej łączny zysk netto za ostatni kwartał minionego roku wyniesie co najmniej 47,5 mln dolarów. To daje 19 centów na akcję i tyle prognozowali analitycy. Zysk jest o 26% wyższy w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku (wówczas wyniósł 29,3 mln dolarów, czyli 15 centów na jedną akcję).
Poprawa wyników nie przełoży się jednak prawdopodobnie na dywidendę dla akcjonariuszy spółki. Ivax już wcześniej zapowiadał, że realizując politykę szybkiego wzrostu, zyski będzie inwestował w badania nad nowymi lekami i inwestycje. Spółka właśnie otrzymała zgodę Amerykańskiej Administracji ds. Żywności i Lekarstw (FDA) na wytwarzanie wersji odtworzeniowej leku Proscar, służącego do leczenia łagodnego rozrostu prostaty.
- Nie oznacza to, że lek będzie również sprzedawany czy produkowany w Polsce - tłumaczy Przemysław Szmidt, doradca Ivaksu z Trigon Capital. - Amerykańska spółka nie ukrywała nigdy, że Polska jest niewielkim, choć perspektywicznym rynkiem. Wejście tu z niektórymi lekami zależy od wielu czynników - m.in. wielkości zapotrzebowania na lek oraz dopuszczenia go na rynek przez odpowiednie władze - dodaje P. Szmidt. Wartość sprzedaży leków przeciw rozrostowi prostaty to w USA ok. 360 mln zł - blisko 10% całego rynku farmaceutycznego w Polsce. Ivax nie podał, jak wielki udział w rynku go interesuje.
Mimo dobrych wiadomości kurs Ivaksu na GPW spadł wczoraj o 0,67%, do poziomu 44,7 zł.