Na początku czwartkowej sesji na rynku międzybankowym złoty był notowany na poziomie zbliżonym do środowego zamknięcia. Euro wyceniano na 4,0610, a dolar kosztował 3,0600 złotego. Odchylenie od dawnego parytetu banku centralnego wynosiło 15,7% po mocnej stronie. Przed południem nasza waluta lekko się osłabiła, głównie z powodu decyzji agencji ratingowej Fitch, która obniżyła ocenę długoterminowych zobowiązań kredytowych Węgier, wyrażonych w lokalnej walucie do "A" z "A+". Decyzja ta miała wpływ na waluty w całym regionie.

O godzinie 13.00 Bank Anglii ogłosił, że nie zmienił stóp procentowych. 45 minut pózniej poznaliśmy decyzje Europejskiego Banku Centralnego, który również nie zmienił stóp procentowych. Po południu złoty wyraźnie się osłabił z powodu wywiadu, którego udzieliła Halina Wasilewska-Trenkner z RPP - jej zdaniem obniżki stóp procentowych w Polsce, w tym roku są mało prawdopodobne. Wypowiedź ta osłabiła nadzieje na złagodzenie polityki pieniężnej w najbliższym czasie. Na koniec dnia złoty odrobił trochę wcześniejszych strat i wyceniany był na poziomie 4,0650 do EUR i 3,0760 do USD, a odchylenie od parytetu oscylowało w okolicach 15,40%.