- RUM powinien powstać, ale tworzenie go w ramach offsetu jest niekorzystne dla finansów publicznych. Wystąpiłem do wicepremiera Jerzego Hausnera o skreślenie RUM-u z listy offsetowej - oświadczył wczoraj Marek Balicki, minister zdrowia. Jego zdaniem, w obecnej formule budowy systemu zabrakło przejrzystości procedur, m.in. ogłoszenia prawidłowego przetargu na usługę oraz właściwej analizy kosztów.
Utracone przychody
RUM, obok Tetry i C2, jest jednym z kontraktów offsetowych, który miał być realizowany przez spółki celowe założone przez Prokom i ComputerLand. Jego wartość miała sięgnąć, w ocenie specjalistów, 150-250 mln USD.
Wykreślenie RUM-u z offsetu oznacza, że spółki nie będą realizowały wdrożenia, czyli że kilkaset milionów złotych przejdzie im koło nosa. - To oznacza konieczność zweryfikowania prognoz obrotów dla Prokomu i ComputerLandu na najbliższe lata - stwierdził Przemysław Sawala-Uryasz, analityk CA IB. Główny strumień przychodów z tego źródła był oczekiwany w 2006 i 2007 r. Niewielka część miała być widoczna także w wynikach za 2005 r. Trochę inaczej uważa Sobiesław Pająk z CDM Pekao. - Informacja była spodziewana od dłuższego czasu. Myślę, że inwestorzy mieli czas, żeby się na nią przygotować. Dlatego jej wpływ na notowania integratorów nie powinien być duży - stwierdził. ComputerLand zyskał wczoraj 1,8% i kosztował 114 zł. Prokom potaniał o 0,4% i za akcję płacono 136,5 zł.
RUM budowany inaczej