Zainteresowanie polskim rynkiem finansowym ze strony inwestorów zagranicznych pozostaje wciąż ograniczone. Na aukcji nowej 5-letniej obligacji nie było widać popytu z zagranicy. Takie środowisko sprzyja osłabieniu złotego. Rynek zdominowany jest przez krótkoterminowych graczy. Na koniec dnia dolar kwotowany był na poziomie 3,1310, podczas gdy euro na 4,0810.

Na razie podaż złotego ma bardzo ograniczony charakter. różnica stóp procentowych wciąż bowiem sprzyja długim pozycjom w nowej walucie.

Analiza techniczna daje coraz wyraźniejsze sygnały, przemawiające za osłabieniem PLN. Dywergencje pomiędzy oscylatorami czy też formacje podwójnego dna kreślone przez kurs złotego wobec EUR lub CHF dają podstawy do krótkoterminowej spekulacji na osłabienie złotego. Bardzo wiele zależy od kursu EUR/USD. Na razie główna para walut testuje psychologiczne wsparcie na poziomie 1,30. Na razie na rynku dominuje "historia" podwyżek stóp przez Fed oraz wzrostu wielkości napływu kapitału zagranicznego na rynek amerykański. Dlatego bardziej prawdopodobny jest scenariusz dalszego spadku do 1,2900.