Tym razem odwrotowi od szczytu towarzyszyły nadzwyczaj duże - jak na tę spółkę - obroty. Może się okazać, że część inwestorów zniecierpliwiona nieudanymi atakami na opór w końcu zacznie się pozbywać akcji PBG. W optymistycznym wariancie notowania pozostaną w zakresie wahań z ostatnich miesięcy w okolicy 47 zł. Wówczas pozostałyby jeszcze szanse na zwyżkę powyżej 48 zł. Tak właśnie było w pierwszej połowie stycznia, kiedy nieudana próba sforsowania bariery wywołała tylko krótkotrwałą korektę. Krótkoterminowym wsparciem jest ostatni dołek na wysokości 46,3 zł. W pesymistycznym scenariuszu kurs może spaść nawet do 43,9 zł, czyli poziomu minimum z początku grudnia ub.r.