- Jesteśmy bardzo zadowoleni z wyników za 2004 r., szczególnie z poziomu cash flow - stwierdził Michał Górski, od początku roku prezes Telmaksu (wkrótce spółka zmieni nazwę na Spin). Ostateczne dane za ubiegły rok będą znane po 22 lutego. Mogą nieznacznie odbiegać od wstępnych wyników, przedstawionych wczoraj. - Prognozowany zysk netto nie uwzględnia odpisów amortyzacyjnych przejętych firm. Myślę, że wyniosą one niecałe 2 mln zł i obniżą zysk - tłumaczył prezes.
Lepszy portfel
Dzięki fuzji znacząco poprawiła się struktura przychodów połączonych spółek. Do tej pory Spin kojarzony był z klientami z sektora telekomunikacyjnego (głównym jest Telekomunikacja Polska, dla której spółka wdrożyła kolejną wersję systemu billingowego Serat 2), a Telmax był mocno uzależniony od partnerów z branży energetycznej. - W danych za 2004 r. przychody z telekomunikacji stanowiły już mniej niż 40% całości obrotów połączonych spółek - powiedział M. Górski. W tym roku nastąpią dalsze zmiany. - Rośnie znaczenie sektora zdrowia i administracji publicznej. Liczymy na znaczące umocnienie pozycji wśród kontrahentów z sektora utilities i przemysłowego - oznajmił M. Górski.
Przygotowania do emisji
Bezpośrednio po publikacji oficjalnych danych za IV kwartał Spin chce przeprowadzić publiczną subskrypcję do 1,2 mln akcji serii I. Cena emisyjna będzie oparta na kursie giełdowym. Wczoraj za akcje Telmaksu płacono 52,5 zł. Pieniądze będą przeznaczone na akwizycje i rozwój firmy. Szczegóły przejęć pozostają tajemnicą. Po podwyższeniu nowe akcje będą stanowić mniej niż 20% kapitału.