Reklama

Problemy z wynikami

Inwestorzy stracili możliwość porównywania wyników funduszy inwestycyjnych. Winny jest nowy sposób wyceny jednostek uczestnictwa.

Publikacja: 26.01.2005 07:07

Od nowego roku jednostki uczestnictwa wyceniane są według bieżącej wartości portfela: do wyceny robionej dziś brane są dzisiejsze kursy akcji, obligacji czy walut. TFI same wybierają godzinę, z której pochodzą notowania. Te, które zdecydowały się na wcześniejszą porę, publikują wyceny jednostek jeszcze tego samego dnia. Nie posługują się jednak kursami zamknięcia rynków, które w momencie wyceny jednostek jeszcze działają. Inne przyjęły bardzo późne godziny, gdy znane są kursy zamknięcia wszystkich giełd na świecie. Konsekwencją jest jednak publikowanie wycen jednostek dopiero następnego dnia rano.

W efekcie w zestawieniach wartości jednostek publikowanych w prasie pojawiają się różne daty wyceny. Część funduszy podaje wartość z poprzedniego dnia, a pozostałe - sprzed dwóch dni. W pierwszej grupie znajdują się np. fundusze Skarbca (do wyceny brane są kursy papierów wartościowych z 11.30) oraz DWS (z godz. 12.00). Z jednodniowym "opóźnieniem" podawane są m.in. wartości jednostek Pioneera (kursy z 23.30) czy BPH (godz. 23.00).

Problem jednak w tym, że w prasowych zestawieniach, obok samych wartości jednostek, podawane są też stopy zwrotu: za ostatni miesiąc, kwartał czy rok. Robione są po to, aby inwestorzy mogli ocenić, jak dany fundusz wygląda na tle konkurencji. W sytuacji gdy daty wycen są różne, takie wyliczenia są bezwartościowe. Różnica jednego dnia, zwłaszcza w przypadku funduszy akcyjnych, może istotnie wpływać na wynik miesięczny czy nawet kwartalny.

A to oznacza, że inwestorzy stracili podstawowe narzędzie oceny efektywności funduszy. Nie można też wykluczyć, że część z nich nie zwróci uwagi na różnice w datach i patrząc na tabele z wynikami wyciągnie mylne wnioski o wynikach funduszy.

Zwróciliśmy przedstawicielom TFI uwagę na ten problem i zapytaliśmy, czy zamierzają go rozwiązać. - Nowe regulacje prawne wprowadziły możliwość wyboru godziny wyceny jednostek. Nie zawsze współgra to z cyklem wydawania gazet - wyjaśnia Marek Łukaszewski, prezes Stowarzyszenia Towarzystw Funduszy Inwestycyjnych. - Fundusze inwestują na różnych rynkach, nie tylko w Polsce, dlatego są wyceniane o różnych porach - dodaje. Jego zdaniem, takie same standardy obowiązują na rynku europejskim. - Trudno wskazać jedną godzinę, która odpowiadałaby wszystkim funduszom - twierdzi szef STFI.

Reklama
Reklama

Problemu nie widzi też KPWIG. - Fundusze służą do długoterminowego oszczędzania. Dlatego wyniki inwestycyjne powinno się porównywać w dłuższym horyzoncie. A wtedy różnica jednego dnia nie ma już takiego znaczenia - mówi Łukasz Dajnowicz, rzecznik Komisji.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama