Głównymi winowajcami były spółki publiczne. Łącznie zapłaciły 1,08 mln zł. Kary dostało 12 podmiotów. Największą - 300 tys. zł - musiał uiścić Brok Strzelec, bo pieniądze z emisji papierów wartościowych wydał na inny cel, niż zapowiadał w prospekcie. W styczniu br. Komisja obniżyła sankcję pieniężną do 200 tys. zł, ponieważ było to pierwsze przewinienie spółki, a ponadto zobowiązała się do przestrzegania przepisów w przyszłości. Równie wysokie kary (czyli 200 tys. zł) dostały w ubiegłym roku także PPWK i Pozmeat.

Spore kwoty, łącznie 910 tys. zł, musiało zapłacić ośmiu brokerów. Najwięcej - 400 tys. zł - Bankowy Dom Maklerski PKO BP. To pokłosie tzw. afery 4 lutego, kiedy doszło do manipulacji na rynku kontraktów terminowych.

Wśród ukaranych znalazły się również podmioty operujące na rynku funduszy inwestycyjnych. Niechlubnym liderem (150 tys. zł) został TFI BZ WBK AIB. Przyczyną nałożenia sankcji była nieterminowa realizacja zleceń.

Po raz pierwszy (dzięki wejściu w życie od 1 maja ub.r. nowych przepisów) KPWiG prowadziła także postępowania wobec menedżerów spółek publicznych, karając ich m.in. za wykorzystywanie informacji poufnych. W tym przypadku kary nie były dotkliwe. Objęły dwie osoby i wyniosły 1 tys. zł i 4,5 tys. zł.