"Jeżeli warunki przetargowe nie zostaną zmienione, to trudno nam będzie przekonać jakiekolwiek partnera, by wziął razem z nami udział w przetargu na rezerwację częstotliwości w zakresie GSM i UMTS" - powiedział dziennikarzom prezes Netii Wojciech Mądalski.
Jego zdaniem, roaming krajowy jest kluczowym elementem i musi to być jasna deklaracja prezesa URTiP w tym zakresie, a nie tylko obietnice.
"Jeżeli ma się rzeczywiście zgodnie z oczekiwaniem urzędu pojawić nowy, czwarty operator, to przede wszystkim musi to mieć dla niego uzasadnienie ekonomiczne" - dodał Mądalski.
"Na obecnych warunkach przetargowych, które urząd poddał do konsultacji, raczej nie będziemy startować. Również opowiadamy się za zmianami. Obawiamy się m. in. tego, że jeśli pozostanie jednym z decydujących kryteriów wysokość deklarowanej kwoty pieniężnej przez operatora za rezerwację częstotliwości, to możemy nie przebić oferty na przykład obecnych operatorów, którzy w ten sposób mogą próbować blokować pojawienie się nowego podmiotu na rynku" - uważa dyrektor generalny Tele2 Polska Piotr Nesterowicz.
Alternatywni operatorzy nie wykluczają, że mogą wziąć udział w przetargu zawiązując wspólnie konsorcjum.