W styczniu - wbrew obawom przedstawicieli resortu finansów - urzędy skarbowe nie zostały zasypane wnioskami o wydanie wiążących interpretacji przepisów podatkowych. Jak wyjaśniają przedstawiciele firm doradczych, wynika to między innymi ze specyfiki tego miesiąca.
Nie czas na wykładnię
- Teraz podmioty gospodarcze są zajęte zamykaniem roku - powiedział Dariusz Malinowski, ekspert podatkowy z KPMG. - Mają na głowie inne rzeczy niż sprawy wiążących interpretacji.
Na dodatek - złożenie wniosku nie zawsze się musi opłacać przedsiębiorcom.
- Firmy obawiają się, że szczegółowe przedstawienie stanu faktycznego, wymagane przepisami o wiążących interpretacjach, może stanowić dobry pretekst do wszczęcia kontroli ze strony urzędu skarbowego - stwierdził Józef Banach, radca prawny w dziale podatkowym z PricewaterhouseCoopers.