W portalach łatwiej znaleźć pracę, można też dostać powiadomienie, jeśli pojawi się interesująca oferta. Nie wymagają przeglądania setek stron gazet ani żadnych nakładów finansowych. Prezentują również oferty z wielu firm i z całego kraju. Internetowe portale poświęcone zatrudnieniu stają się coraz ciekawszą ofertą dla finansistów.
- Internet jest specyficznym miejscem poszukiwania pracy. Po pierwsze, korzystają z niego osoby, które mają do niego dostęp, potrafią się nim posługiwać i z reguły są młode, wykształcone i już pracują - mówi Przemysław Gacek, prezes internetowego portalu pracuj.pl. - Z drugiej strony, za pośrednictwem internetu pracowników poszukuje inny typ pracodawcy. Częściej skłaniają się do tego przedstawiciele dużych korporacji, którzy wzorują się na zagranicznych kolegach, już dawno wykorzystujących do tego celu platformy internetowe. Niechętnie z tego źródła korzystają natomiast małe i średnie spółki oraz przedsiębiorstwa państwowe - mówi P. Gacek.
Coraz więcej e-ogłoszeń
W ubiegłym roku tylko w pracuj.pl znalazło się 17 tys. ogłoszeń. W większości dotyczyły posad dla specjalistów - choć z bardzo różnych dziedzin. Na początku roku serwis notował 180 tysięcy odwiedzin miesięcznie, pod koniec roku ta liczba wzrosła dwukrotnie. W tym roku serwis chce podwoić liczbę ogłoszeń. Ale podobne założenia mają również inne serwisy: topjob.pl, jobpilot.pl i jobs.pl. To pierwsza czwórka internetowego rynku pracy. Oprócz tych portali wciąż powstają kolejne. Zdaniem specjalistów, miejsca starczy dla wszystkich. Europejskie portale w krajach o porównywalnej liczbie pracujących oferują 4-krotnie więcej ogłoszeń.
W jobs.pl w ubiegłym roku ukazało się również ponad 17 tys. ogłoszeń. o 47% więcej niż rok wcześniej. - Skuteczność ofert standardowo jest mierzona liczbą aplikacji, które napływają na daną ofertę pracy, i jest przedstawiana w formie statystyk generowanych z systemu. Dodatkowe dane (o stronie jakościowej życiorysów) otrzymujemy od naszych zleceniodawców, od których zbieramy informacje o wynikach prowadzonego procesu rekrutacyjnego. W większości przypadków właściwy kandydat zostaje pozyskany właśnie drogą internetową - mówi Izabela Juralewicz, HR Operations Manager z jobs.pl.