Reklama

Sieć dla specjalistów

Podwojenia liczby ofert pracy spodziewają się w tym roku najważniejsze portale internetowe, oferujące ten sposób poszukiwania zatrudnienia. Według nich, w sieci można znaleźć pracowników o wyższych kwalifikacjach.

Publikacja: 02.02.2005 07:16

W portalach łatwiej znaleźć pracę, można też dostać powiadomienie, jeśli pojawi się interesująca oferta. Nie wymagają przeglądania setek stron gazet ani żadnych nakładów finansowych. Prezentują również oferty z wielu firm i z całego kraju. Internetowe portale poświęcone zatrudnieniu stają się coraz ciekawszą ofertą dla finansistów.

- Internet jest specyficznym miejscem poszukiwania pracy. Po pierwsze, korzystają z niego osoby, które mają do niego dostęp, potrafią się nim posługiwać i z reguły są młode, wykształcone i już pracują - mówi Przemysław Gacek, prezes internetowego portalu pracuj.pl. - Z drugiej strony, za pośrednictwem internetu pracowników poszukuje inny typ pracodawcy. Częściej skłaniają się do tego przedstawiciele dużych korporacji, którzy wzorują się na zagranicznych kolegach, już dawno wykorzystujących do tego celu platformy internetowe. Niechętnie z tego źródła korzystają natomiast małe i średnie spółki oraz przedsiębiorstwa państwowe - mówi P. Gacek.

Coraz więcej e-ogłoszeń

W ubiegłym roku tylko w pracuj.pl znalazło się 17 tys. ogłoszeń. W większości dotyczyły posad dla specjalistów - choć z bardzo różnych dziedzin. Na początku roku serwis notował 180 tysięcy odwiedzin miesięcznie, pod koniec roku ta liczba wzrosła dwukrotnie. W tym roku serwis chce podwoić liczbę ogłoszeń. Ale podobne założenia mają również inne serwisy: topjob.pl, jobpilot.pl i jobs.pl. To pierwsza czwórka internetowego rynku pracy. Oprócz tych portali wciąż powstają kolejne. Zdaniem specjalistów, miejsca starczy dla wszystkich. Europejskie portale w krajach o porównywalnej liczbie pracujących oferują 4-krotnie więcej ogłoszeń.

W jobs.pl w ubiegłym roku ukazało się również ponad 17 tys. ogłoszeń. o 47% więcej niż rok wcześniej. - Skuteczność ofert standardowo jest mierzona liczbą aplikacji, które napływają na daną ofertę pracy, i jest przedstawiana w formie statystyk generowanych z systemu. Dodatkowe dane (o stronie jakościowej życiorysów) otrzymujemy od naszych zleceniodawców, od których zbieramy informacje o wynikach prowadzonego procesu rekrutacyjnego. W większości przypadków właściwy kandydat zostaje pozyskany właśnie drogą internetową - mówi Izabela Juralewicz, HR Operations Manager z jobs.pl.

Reklama
Reklama

Ile pracy dla finansistów?

- W 2004 roku ofert pracy dla finansistów było około 16%. Dotyczyły przede wszystkim takich stanowisk jak księgowa, samodzielna księgowa, główna księgowa, analityk finansowy, a także dyrektor finansowy lub kontroler finansowy - mówi I. Juralewicz. - Jest to bardzo skuteczna forma pozyskiwania pracowników, i to dobrych pracowników, fachowców w swojej dziedzinie. Związane jest to z powszechnym dostępem do internetu, z którego można korzystać 24 godziny na dobę i 7 dni w tygodniu. Dostęp do ofert pracy jest bezpłatny, bardzo prosty, nie wymagający podejmowania skomplikowanych czynności. Oferty w internecie nie mają ograniczenia lokalizacyjnego, można np. być w Warszawie i szukać ofert na terenie Małopolski czy Dolnego Śląska, co nie jest możliwe w przypadku ogłoszeń prasowych.

- Z około dwóch tysięcy ogłoszeń, które są dostępne jednego dnia, około 190 znajduje się w dziale "finanse". Osobną kategorią są u nas jednak objęte osoby zarządzające czy menedżerowie wyższego szczebla, od których również oczekuje się znajomości finansów - dodaje Przemysław Gacek. Według jego słów, za pośrednictwem portali internetowych pracowników poszukują największe polskie banki oraz "wielka czwórka" firm doradczych. Inaczej sytuacja wygląda, gdy takie firmy poszukują np. partnerów. W takim przypadku o ogłoszeniu nie ma mowy - wartościowego pracownika najczęściej się "podkupuje".

W ubiegłym roku pracę przez internet znalazł między innymi dyrektor oddziału jednego z banków. Takie stanowiska nie są rzadkością wśród e-ogłoszeń. Przedstawiciele portali nie mają wiedzy o wszystkich ofertach elektronicznych, bo niektóre instytucje oferty pracy zamieszczają na swoich stronach internetowych.Portale branżowe

w przyszłości

Eksperci przepowiadają, że polskie portale poświęcone pracy będą coraz bardziej wyspecjalizowane. Powołują się na przykład Wielkiej Brytanii, gdzie spośród 200 działających portali aż 190 oferuje pracę w jednej specjalistycznej branży. - Potrafię sobie wyobrazić sytuację, gdzie takie portale zaczynają tworzyć gazetę o ścisłej specjalizacji. Jako produkt skierowany do specjalistów z branży byłyby też najlepszym miejscem poszukiwania takich pracowników - podkreśla P. Gacek.

Reklama
Reklama

Zachodnie portale, jak www.monster.com, www.vault.com czy www.wetfeet.com, oferują, oprócz ogłoszeń, również porady prawne, testy psychologiczne, kalkulatory wynagrodzeń. Pozwalają osobom chcącym zmienić pracę na aktywne poszukiwanie pracodawcy - nawet takiego, który w danej chwili nie daje ogłoszeń.

Rynek rośnie, ale powoli

Pod koniec ubiegłego roku portal pracuj.pl opracował prognozy rynku pracy na 2005 r. Badania zostały przeprowadzone na podstawie analizy 20 tysięcy ofert pracy dla specjalistów i menedżerów z dwóch poprzednich lat. Analitycy pominęli sektor państwowy. Według nich, w finansach najgorsza sytuacja czeka przedstawicieli tradycyjnej bankowości, ponieważ centralizacja i informatyzacja obejmą działy rachunkowości czy analizy rynku.

Może natomiast rosnąć zapotrzebowanie na sprzedawców usług bankowych. Z tego mogą się cieszyć jednak głównie absolwenci, bo ze względu na oferowane dochody to propozycja raczej dla nich. W większości pozostałych działów nie jest spodziewany spektakularny wzrost. - Mimo rosnącego zapotrzebowania pracodawcy będą ostrożni w zatrudnianiu nowych pracowników - stwierdzili analitycy. W stosunku do całego rynku pracy badacze przewidują kilkuprocentowy wzrost liczby miejsc pracy dla osób z wyższym wykształceniem.

Praca za granicą?

Przez internet można znaleźć również pracę za granicą. W większości zachodnich portali są działy poświęcone poszukiwaniu specjalistów spoza krajów ogłoszeniodawcy. Ambitni, gotowi do emigracji, mogą również składać aplikacje na ogłoszenia, w których nie przedstawiono zapotrzebowania na obcokrajowców. Istnieją również całe portale nastawione na takich pracowników. Taką propozycją jest np. europejski portal Eures (www.europa.eu.int/eures). Serwis jest jednak tak obszerny, że wśród tysięcy ofert trudno znaleźć te dla specjalistów, łatwiej natomiast - dla studentów i absolwentów.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama