Zdaniem DI BRE Banku, nowy inwestor strategiczny odkupując akcje od BCP, mógłby zapłacić za walor między 3,5 a 4 zł.
Sprzedaż PZU zakończyła proces restrukturyzacji banku. Oprócz ostatecznego rozliczenia tej transakcji w 2005 r. (150 mln zł), analityk nie spodziewa się już kolejnych jednorazowych zysków. Dlatego uwaga inwestorów skoncentruje się na działalności podstawowej i dywidendzie. Teraz z działalności podstawowej bank osiąga ROE (zwrot z kapitału) w wysokości 4%. W 2002 roku było to minus 5%, a w 2003 r. 0,5%. W opinii A. Powierży, w 2007 r. ROE ma szansę osiągnąć poziom 10%, ale nastąpi to rok później, niż planuje bank. Pozytywną informacją dla inwestorów jest to, że ze względu na wysoki poziom współczynnika wypłacalności spółka zapowiedziała przeznaczenie 99% zysku za 2004 r. na dywidendę - na akcję przypadnie 28 gr. Wypłaty całego zysku na dywidendę analityk oczekuje również w przyszłych latach, dzięki czemu Millennium będzie się charakteryzować jedną z najwyższych na polskim rynku stóp dywidendy. - W połączeniu ze spekulacjami na temat możliwego przejęcia Millennium powinno to korzystnie wpłynąć na kurs i równoważyć negatywny efekt niskiej wyceny fundamentalnej i wysokich wskaźników P/E (cena do zysku na akcję - red.) na 2006 i 2007 r. - napisał A. Powierża.
Ze względu na zbliżony poziom wyceny docelowej Millennium do obecnego kursu Andrzej Powierża podtrzymał zalecenie "trzymaj". W dniu powstania raportu - 27 stycznia - kurs wynosił 3,15 zł, a na środowej sesji 3,20 zł.