Wcześniej opublikowane widełki mówiły o 45-56 zł za akcję. Były znacznie niższe od wycen sporządzonych przez domy maklerskie, oferujące papiery (62-65 zł na walor). Przy cenie ostatecznej na poziomie 50 zł wartość publicznej oferty wynosi około 51 mln zł. Do kasy spółki wpłynie 25 mln zł z tytułu emisji nowych akcji (jeśli wszystkie zostaną objęte). Resztę zainkasują jej dotychczasowi właściciele.
Spółka sprzedaje 500 tys. papierów, jej udziałowcy (Skarb Państwa i NFI z grupy CA IB) - 520 tys. Aktualnie kapitał firmy dzieli się na niespełna 1,3 mln akcji.
Te papiery, których NFI nie pozbędą się w ofercie, co najmniej przez 6 miesięcy po zamknięciu subskrypcji będą zablokowane (lock-up), czyli nie powiększą podaży na parkiecie.
Zapisy na akcje będą przyjmowane w najbliższy wtorek i środę. Drobni gracze będą mogli kupić 20% oferowanych walorów.
Wpływy z emisji wyniosą maksymalnie 25 mln zł. Wcześniej była mowa o tym, że firma liczy na zastrzyk w wysokości 30-40 mln zł. Jej program inwestycyjny opiewa na około 48 mln zł. Śrubex będzie więc musiał w większym stopniu sięgnąć po kredyty bankowe.