Witold Graboś, prezes Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty, otrzymał pismo od Hutchison Europe Telecommunications, podpisane przez Christiana Salbainga, dyrektora zarządzającego Hutchison European Telecommunications (HET). Wynika z niego, że w ubiegłym tygodniu przedstawiciele Hutchisona spotkali się z szefem URTiP-u i wyrażali wówczas wątpliwości odnośnie do aktualnej wersji dokumentacji przetargowej w procesie rozdysponowywania wolnych częstotliwości GSM 1800 i UMTS.

Hutchison - podobnie jak inni zainteresowani przetargiem nowi na rynku mobilnym operatorzy - uważa, że dokumentacja nie daje pewności, że możliwe będzie zawarcie umów o roamingu wewnętrznym "w rozsądnym czasie". "Bez tego typu umów rozpoczęcie działalności w Polsce przez wiarygodnego czwartego operatora może okazać się niemożliwe" - czytamy w piśmie.

Z dokumentu wynika również, że Hutchison wolałby, aby częstotliwości GSM i UMTS były oferowane razem, co ograniczyłoby liczbę potencjalnych graczy. "Ten sposób przydziału częstotliwości stwarza możliwość zaistnienia pięciu operatorów na polskim rynku. Taka sytuacja może spowodować, iż ubieganie się o rezerwację częstotliwości UMTS będzie nieuzasadnione ekonomicznie" - napisano.

Hutchison jest też zdania, że w przetargu zbyt mało punktów można otrzymać za wiarygodność finansową i techniczną oferty, a zbyt dużą wagę przykłada się do kryterium kwoty zadeklarowanej za rezerwację częstotliwości. Wskazuje, że przy braku rozwiązania kwestii roamingu wewnętrznego, fakt, że zapłata za częstotliwość ma zostać uiszczona jednorazowo, w ciągu 14 dni od otrzymania rezerwacji, stanowi dodatkowe ryzyko dla nowego operatora.

Hutchison Europe jest częścią Hutchison Whampoa Limited, operatora sieci 3G w Australii, Austrii, Danii, Hongkongu, Włoszech, Szwecji i Wielkiej Brytanii. W połowie grudnia 2004 r. miał 5,9 mln użytkowników usług trzeciej generacji. W Europie dość prężnie rozwija je we Włoszech. W styczniu tego roku tamtejsza sieć miała 2,65 mln klientów. Do końca roku ich liczba ma wzrosnąć do 5 mln.