Do Małopolskiej Rady SLD dotarło wczoraj pismo Jerzego Hausnera, w którym zrezygnował z członkostwa w partii. - W piśmie Jerzy Hausner nie podał żadnych powodów swojej decyzji - powiedział sekretarz Sojuszu w Małopolsce Grzegorz Gondek. Wicepremier poinformował za to o powodach swej decyzji wczoraj na antenie Radia TOK FM - Moje drogi i SLD się rozchodziły, rozchodziły, aż wreszcie się rozeszły. Tamten rozdział uważam za zamknięty - oznajmił Jerzy Hausner. Przypomnijmy, że wicepremier, wbrew stanowisku swej partii, opowiadał się konsekwentnie za wiosennym terminem wyborów parlamentarnych. Rada Krajowa SLD zdecydowała tymczasem ostatnio, że wybory powinny się odbyć jesienią.

Decyzja wicepremiera była najwyraźniej zaskoczeniem dla szefostwa Sojuszu. - To błąd, dezercja - powiedziała wiceprzewodnicząca SLD Katarzyna Piekarska i dodała, że Hausner powinien teraz odejść też z rządu. - Nie wiem, co uczyni Hausner ze swoją obecnością w rządzie. Ale wielu ma już dość tych sztuczności w pełnieniu stanowisk, przy potępianiu własnej bazy politycznej - dodał również szef partii Józef Oleksy.

Niektórzy komentatorzy zauważają, że wicepremier ma także coraz słabszą pozycję w samym rządzie. Według naszych informacji Jerzy Hausner, wobec coraz mniejszego wpływu na politykę gospodarczą gabinetu, nosi się z zamiarem odejścia z Rady Ministrów w najbliższych tygodniach. Miałby to uczynić po 31 marca, kiedy rząd zakończy wdrażanie programu uporządkowania wydatków publicznych. Sam Jerzy Hausner dementuje te informacje.