Teraz ryczałt możliwy jest w przypadku podatku PIT. Dzięki niemu, małe podmioty gospodarcze nie muszą prowadzić pełnej ewidencji. Eksperci PwC proponują, aby możliwość ryczałtowego rozliczania się rozciągnąć również na VAT. - Dlaczego nie zmniejszyć buchalterii taksówkarzy czy małych lokali gastronomicznych? Nie jest to sprzeczne z przepisami Unii Europejskiej - zastanawia się Tomasz Kassel, menedżer w dziale podatkowym firmy.
Eksperci PwC punktują liczne słabości polskiego systemu podatkowego. Np. niepotrzebnie opodatkowujemy VAT-em transakcje sprzedaży w składach celnych. Urzędy skarbowe zwracają co prawda naliczony podatek, ale po dość długim czasie (nawet 2-3 lata). - W rezultacie inwestujący w centra dystrybucyjne uciekają z Polski - twierdzi Marek Szymański, menedżer w dziale podatkowym PwC. Eksperci wskazują również na niepotrzebną "regionalizację" kraju, jeśli chodzi o wymogi stawiane przez fiskusa. - To poważny problem dla dużych firm. Muszą bowiem dostarczać różnych dokumentów, w zależności od tego, gdzie rozliczają daną transakcję - mówi T. Kassel.
Pobór podatku kosztuje
Według PwC, resort finansów powinien obniżać koszty poboru podatków pośrednich - np. przez wdrażanie elektronicznego przesyłu dokumentów. Powinien także rezygnować ze ściągania podatku od tych grup towarów, dla których pobór jest zbyt kosztowny - np. akcyzy od kosmetyków. Do budżetu z tego tytułu wpłynęło w ubiegłym roku ok. 100 mln zł, ale pobór podatku kosztował aż 80 mln zł.