- To praca dla zapaleńców, ale na ich brak nie narzekamy - mówi podkomisarz Marcin Szyndler z biura prasowego Komendy Głównej Policji. W polskich organach ścigania pracuje coraz więcej specjalistów. Wśród nich są, oczywiście, prawnicy, ale nie brakuje również ekonomistów, którzy obok informatyków stanowią najbardziej poszukiwaną grupę ekspertów. Ilu złożyło już ślubowanie? - Trudno dokładnie powiedzieć, każda komenda powiatowa prowadzi własny nabór. Te informacje można wychwycić w statystykach, ale wymagałoby to przejrzenia wszystkich danych osobowych - mówi Marcin Szyndler. - Ale są takie komendy, gdzie ludzie o takich kwalifikacjach stanowią sporą grupę. Policja naprawdę się zmieniła. Dość powiedzieć, że w najlepszym pod tym względem województwie świętokrzyskim około 70% policjantów ma wyższe wykształcenie.
Inny wymiar sprawiedliwości
Ludzie z wykształceniem ekonomicznym są poszukiwani przeważnie przez komendy w dużych miastach. Takich specjalistów potrzebuje Centralne Biuro Śledcze (w ubiegłym roku ogłosiło nabór) i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego - która jednak nie podaje szczegółów. Ekonomiści trafiają z reguły do działów zajmujących się przestępczością gospodarczą, ale także - do działów kryminalnych czy prewencji. - Kandydaci po studiach są potrzebni nie tylko w pionach dochodzeniowo-śledczych. Przyjmujemy ich również do innych formacji. Teraz magistrzy ze znajomością dwóch języków obcych chodzą również w patrolach, zwłaszcza na początku służby - mówi Marcin Szyndler. W polskiej policji pracują również posiadacze tytułu doktora (nie tylko nauk ścisłych), a wśród wykładowców policyjnej szkoły w Szczytnie są także profesorowie.
Finansista może znaleźć także pracę w... sądownictwie, choć w innym charakterze. - W każdym sądzie jest potrzebny dyrektor ekonomiczny, który powinien mieć takie wykształcenie - mówi Barbara Mąkosa-Stępnowska, rzecznik prasowy Ministerstwa Sprawiedliwości. - Raczej nie poszukujemy finansistów do pracy na innych stanowiskach. Specjaliści z dziedziny finansów pracują z reguły dla organów sprawiedliwości w charakterze biegłych. Taką listę ma każdy sąd rejonowy, korzystają z nich również prokuratury.
Wynagrodzenie biegłego ustalane jest przez sąd i w dużej mierze zależy od stopnia skomplikowania ekspertyzy.