W ostatnich trzech miesiącach 2004 r. przychody spółki przekroczyły 52 mln zł. To prawie 14-proc. wzrost w porównaniu z analogicznym okresem 2003 r. Firma o 26% poprawiała też zysk brutto ze sprzedaży (wyniósł 18,6 mln zł), zanotowała 2 mln zł zysku z działalności operacyjnej (przed rokiem 3,4 mln zł straty) i symboliczny zysk netto - 81 tys. zł (w IV kw. 2003 r. było 6,1 mln zł straty).

W całym 2004 r. w porównaniu z 2003 r. przychody Mieszka wzrosły o 11%, do 174,3 mln zł. Firma wyszła też z dużego "minusa" na "plus". To zasługa restrukturyzacji przeprowadzonej przez prezesa Marka Moczulskiego, który kieruje spółką od października 2003 r. Mieszko m.in. zracjonalizował portfel produktów (z ponad 340 do 200 jednostek asortymentowych), usprawnił zarządzanie zakupami surowców oraz pionu handlowego. Firma podwyższyła kapitał zakładowy o 35 mln zł i zmniejszyła zadłużenie (na koniec 2004 r. kredyty i zobowiązania odsetkowe wynosiły 75,6 mln zł, czyli o 28% mniej niż rok wcześniej). Uruchomiła też największą w historii firmy kampanię reklamową.

- Byłem przekonany o potencjale firmy i możliwości osiągnięcia zysku operacyjnego w 2004 r. Nie obiecywałem zysku netto, ale udało się go wypracować - mówił prezes Marek Moczulski. - Mimo podwyżki cen surowców w związku z wejściem Polski do Unii Europejskiej poprawiliśmy marże, nie przenosząc skutków tej podwyżki na klientów - dodał. W 2004 r. marża brutto wyniosła 33,1% (rok wcześniej z 30,1%), a marża EBITDA 10% (4,6%). Zarząd Mieszka nie podał prognoz na ten rok. - Będziemy dużo inwestować w rynek, w rozwój sprzedaży. Chcemy utrzymać dwucyfrowe tempo wzrostu przychodów w najbliższych latach. W tym roku zysk będzie większy - podkreślił prezes Moczulski.

Po raz kolejny powtórzył, że Mieszko jest otwarty na akwizycje. - Interesujemy się przejęciem firmy, która ma komplementarne produkty i łatwo moglibyśmy się z nią zintegrować. Podstawowym warunkiem transakcji jest dodatkowa wartość dla akcjonariuszy. Kandydatów do przejęcia, którym się przypatrujemy, można zliczyć na palcach jednej ręki - mówił prezes Moczulski. Jeżeli doszłoby do akwizycji jakiejś firmy, Mieszko może przeprowadzić emisję akcji. Z naszych informacji wynika, że jeżeli firma nie dogada się w sprawie przejęcia do połowy tego roku, będzie rozwijać się tylko organicznie.

Wczoraj kurs Mieszka spadł o prawie 3%, do 3,89 zł.