Firma inwestycyjna Kidder Peabody zbadała stopy zwrotu akcji ponad tysiąca spółek, które przeprowadziły pierwszą ofertę publiczną w okresie od 1983 do połowy 1988 roku. Okazało się, że od daty emisji do połowy 1988 roku dwie trzecie akcji przyniosły niższą stopę zwrotu niż indeks DJIA1). Chociaż powszechnie uważa się, że w dłuższym terminie akcje małych spółek zwykle przynoszą wyższy dochód niż akcje dużych (zjawisko znane jako tzw. efekt małych spółek), zasada ta sprawdza się jedynie w przypadku przedsiębiorstw notowanych już od dłuższego czasu na rynku wtórnym. Nie dotyczy natomiast akcji sprzedawanych w pierwszej ofercie publicznej (IPO). Skoro więc szansa na pokonanie indeksu przy inwestycjach w tzw. IPO wynosi jak jeden do trzech podczas 5 lat od oferty publicznej, wydaje się, że inwestorzy średnio- oraz długoterminowi powinni zachować względem nowych emisji stosowną ostrożność.
Na warszawskiej giełdzie w ostatnim okresie trudno zauważyć było jakąkolwiek ostrożność inwestorów wobec ofert publicznych, czego wyrazem były olbrzymie nadsubskrypcje. Manii nowych emisji ulegli nie tylko krótkoterminowi spekulanci, ale również inwestorzy średnio- oraz długoterminowi, choć jak pokaże niniejszy artykuł, teza o potrzebie "stosownej ostrożności" inwestorów wobec IPO nie dotyczy jedynie rynku amerykańskiego, ale również polskiego.
Celem materiału jest pokazanie, jak zmienia się wycena rynkowa nowych spółek giełdowych w okresie sześciu miesięcy od debiutu giełdowego. Okres sześciomiesięczny jest wynikiem przyjętego kompromisu między wielkością próby badawczej (jak najwięcej spółek) a liczbą IPO na GPW w Warszawie, w okresie od sierpnia 2003 do lipca 2004 r. Okazuje się, że w taki sposób wyodrębniona grupa spółek liczy 18 elementów: wykaz spółek z próby badawczej zawiera tabela.
Metoda badania
W analizie wyceny rynkowej debiutantów giełdowych wykorzystano autorską metodę badawczą opartą na tzw. indeksie siły relatywnej3). Jej istotą jest obliczenie wartości indeksu, który umożliwia badanie poziomu wyceny wybranych spółek debiutujących na giełdzie w różnych momentach czasu. Aby możliwe było analizowanie grupy jako całości, przeprowadzona jest synchronizacja szeregów czasowych cen akcji poszczególnych spółek wchodzących w skład grupy, czyli sprowadzenie szeregów czasowych do wspólnego, w tym przypadku sześciomiesięcznego przedziału czasowego, liczonego każdorazowo od momentu debiutu. Narzędziem porównywania zmian wyceny rynkowej spółek jest tzw. indeks siły relatywnej (IRSB), który jest miarą średniego procentowego przyrostu względnego wskaźników siły relatywnej (RS). Siła relatywna to iloraz ceny akcji do porównywanego z nią indeksu. Aby wyeliminować z szeregów czasowych IRSB trend oraz sezonowość branżową spółek, zastosowano w procedurze badawczej cenowe indeksy sektorowe, odpowiednie do przynależności branżowej spółki (tabela, kol. 3).