- Wkrótce przedstawimy opinii publicznej naszą wizję systemu podatkowego, tzn. jak miałby wyglądać, powiedzmy, za trzy lata - zapowiedział wiceminister finansów Jarosław Neneman podczas internetowego czatu, jaki odbywał się na stronach resortu finansów.
Przyznał jednak, że w tej chwili nie ma szans na przeprowadzenie takich zmian przez parlament. A miałyby być one rewolucyjne. - Jedna stawka VAT, ograniczenie progresji w PIT lub nawet podatek liniowy, niższe składki na ZUS, podatek katastralny, likwidacja lub ograniczenie podatku od spadków i darowizn - wymienił J. Neneman.
O tym, że resorty gospodarki i pracy oraz finansów znowu pracują nad zmianami w VAT, pisaliśmy już wcześniej. Wówczas J. Neneman powiedział, że stawka VAT powinna zależeć m.in. od tego, czy będą jakieś zmiany w podatkach od osób fizycznych i powinna wynosić między 17 a 20%.
Fakt, że resort finansów chce wprowadzić obniżki w stawkach ubezpieczeń społecznych, oznacza, że wybierze wyższą stawkę VAT. Całkiem prawdopodobne, że propozycje resortu będą zakładać wprowadzenie jednolitej 19-proc. stawki wszystkich podatków. Teraz tyle wynosi najniższa stawka w PIT, stawka CIT oraz podatku od osób fizycznych, prowadzących działalność gospodarczą. Z tej ostatniej możliwości skorzystało już 200 tys. podatników.
Zmiany w podatkach, które zaproponuje resort finansów, nie będą oznaczać generalnej obniżki obciążeń. Do tego - według J. Nenemana - konieczne byłyby cięcia wydatków. Nowe propozycje podatkowe nie powinny jednak doprowadzić do wzrostu obciążeń.