- Naszym celem jest dojście do 10-15% udziałów w polskim rynku bankowym. 10% możemy osiągnąć poprzez wzrost organiczny w ciągu najbliższych 6 lat. Pułap 15% jest już jednak możliwy wyłącznie dzięki przejęciu innego banku. Jesteśmy gotowi rozważyć taką opcję, jeśli pojawi się odpowiednia okazja - powiedział PARKIETOWI Eli Leenaars, członek zarządu ING Group i rady nadzorczej ING BSK. Obecnie udział polskiej spółki w rynku wynosi około 6%.
- Zależy nam na banku komplementarnym, szczególnie jeśli chodzi o sieć placówek. Obecnie jednak żadna z interesujących nas instytucji w Polsce nie jest na sprzedaż. Cały czas badamy pod tym kątem kluczowe dla nas rynki. Niestety, nie ma żadnych postępów w tym względzie. Od razu chciałbym też zaznaczyć, że nie będziemy przejmować za wszelką cenę - stwierdził Eli Leenaars.
Kluczowy rynek
Zadeklarował jednocześnie, że Polska jest kluczowym rynkiem dla holenderskiej grupy i o wycofaniu się z naszego kraju nie ma mowy, zarówno jeśli chodzi o działalność bankową, ubezpieczeniową, jak i fundusz emerytalny. - Zdajemy sobie sprawę, jak trudno zwiększyć w sposób organiczny obecność na rynku bankowym. W Belgii, która również jest dla nas kluczowa, powiększenie udziału o 1 pkt proc., do 15%, zajęło 3 lata, ale się powiodło - stwierdził Eli Leenaars.
ING BSK pozostanie