Po raz pierwszy od kilku lat w zeszłym roku agencja podnosiła ocenę ratingową firm z sektora przemysłowego wyraźnie częściej, niż ją obniżała. Koncernom w Europie sprzyjała m.in. stabilna sytuacja w gospodarce i szybki wzrost popytu na rynkach wschodzących. Podwyżkę ratingu zanotowały m.in. niemiecki koncern stalowy ThyssenKrupp i Renault, francuski producent aut.

Według Fitcha, w tym roku sektorowi przemysłowemu nadal będą sprzyjały warunki gospodarcze, choć ciągle pozostaje ryzyko związane m.in. z cenami i dostępnością ropy naftowej i metali, jak też ryzyko dalszej przeceny dolara. Agencja twierdzi, że można liczyć na dalszy wzrost aktywności w zakresie fuzji i przejęć. Należy jednak oczekiwać, że takie transakcje będą raczej negatywnie wpływać na ocenę ratingową spółek - odwrotnie, niż było to w zeszłym roku.

Perspektywy wyglądają dobrze praktycznie we wszystkich branżach, z wyjątkiem motoryzacyjnej. W jej wypadku warunki działania będą się w tym roku stopniowo pogarszać, bo będzie słabł popyt, natomiast koszty materiałów pozostaną wysokie. Dekoniunkturę najbardziej mogą odczuć producenci niemieccy - DaimlerChrysler, Volkswagen i BMW - którzy mają stosunkowo mocną pozycję w USA i którym najmocniej zagraża utrzymujący się słaby dolar.