Reklama

Umówione transakcje na Indykpolu

- Prawie 17 mln zł wyniosły wczoraj obroty akcjami Indykpolu. Właściciela zmieniło blisko 143 tys. papierów - najwięcej w ponad 10-letniej historii notowań. - Przedstawiciele firmy zapewniają, że ubiegłoroczna prognoza wyników została zrealizowana.

Publikacja: 16.02.2005 06:17

Wszystko wskazuje na to, że za wtorkowy duży obrót odpowiadają umówione zlecenia. Po godz. 13 w jednej transakcji właściciela zmieniło prawie 119 tys. akcji, a w drugiej - ponad 20 tys. sztuk. Ceny wynosiły 59,3 zł. To wczorajsze minimum. Na zamknięciu sesji kurs Indykpolu, po spadku o 9,3%, ukształtował się na poziomie 59,7 zł.

Kto skupował?

Kto sprzedawał?

Łącznie z "rąk do rąk" przeszedł wczoraj pakiet akcji stanowiący prawie 4,6% kapitału zakładowego i uprawniający do ponad 2,1% głosów. Przedstawiciele Indykpolu nie wiedzą, kto handlował papierami. Rzecznik prasowy Krystyna Szczepkowska stwierdziła, że papierów nie kupowała spółka. Przypomnijmy, że w połowie 2004 r. NWZA Indykpolu upoważniło zarząd firmy do skupienia nie więcej niż 300 tys. akcji własnych (9,6% kapitału i 4,5% głosów) w celu umorzenia.

Niepotrzebne obawy

Reklama
Reklama

Walory Indykpolu mógł np. sprzedać inwestor, który obawia się, że wyniki spółki za IV kwartał nie będą zachwycające. Rozszerzony skonsolidowany raport za ostatnie trzy miesiące ubiegłego roku firma, zgodnie z planem, ma przekazać 24 lutego. - Mogę zapewnić, że prognoza finansowa dla grupy kapitałowej została zrealizowana - powiedziała K. Szczepkowska. Zarząd zakładał, że przychody skonsolidowane w 2004 r. wyniosą 602 mln zł, zysk z działalności operacyjnej - 18 mln zł, a wynik netto sięgnie 11,5 mln zł.

Eksport i bary

Indykpol, lider na krajowym rynku produkcji wyrobów z indyka, poszukuje nowych kanałów dystrybucji. Niedawno informował o utworzeniu spółki w Berlinie, dzięki której liczy na wzrost sprzedaży do Niemiec oraz innych krajów Europy Zachodniej. Eksport firmy stanowi około 40% przychodów. Indykpol przymierza się też do utworzenia sieci restauracji i barów, w których dominowałoby menu z drobiu. To jeden z celów, który mogłaby realizować utworzona 8 lutego spółka "Złoty Indyk". Indykpol objął 80% jej kapitału, a reszta należy do Rolmeksu - inwestora strategicznego giełdowej firmy.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama