- Mamy już ponad milion rachunków, w tym roku będziemy też mieć milion klientów. Przed 5 laty nawet nie myśleliśmy o takich liczbach. W sferze marzeń było 300-400 tys. klientów. Wcale też nie było przesądzone, że nam się w ogóle uda. Większość przedsięwzięć internetowych na świecie poniosła porażkę - powiedział Sławomir Lachowski, prezes BRE, twórca mBanku. Podkreślił jednocześnie, że skala działalności, jaką udało się osiągnąć mBankowi, pozwoliła już wypracować wynik dodatni - 3 mln zł zysku brutto w 2004 r. W tym roku ma to być niemal 10 razy więcej. I to właśnie perspektywa rosnących zysków i zwrotu na kapitale przekraczającym 20% sprawiły, że BRE porzucił pomysł, by wprowadzać mBank na giełdę. Chce zachować go w swoich strukturach. BRE oczekuje również, że skierowany do klasy średniej detaliczny MultiBank wypracuje w tym roku 3 mln zł zysku brutto.
Teraz udział mBanku w rynku kont osobistych wynosi blisko 8%. Wśród osób korzystających z internetowego dostępu do rachunków bank ten obsługuje co czwartą. Ponad połowę jego klientów stanowią osoby poniżej 30. roku życia, więcej niż 50 lat ma co dziesiąty. Przykład mBanku pokazuje jednak, że poprzestanie na dostępie przez internet i call center w pewnym momencie hamuje rozwój. Bank zaczął otwierać mKioski i centra finansowe, gdzie klienci w rzeczywistości mogą m.in. zaciągać kredyty, w tym kredyty hipoteczne, których wartość w ub.r. wyniosła 240 mln zł.
Zachęcony powodzeniem Supermarketu Funduszy Inwestycyjnych (w którym można kupić bez prowizji jednostki większości funduszy) mBank zamierza w kwietniu uruchomić platformę sprzedaży produktów ubezpieczeniowych. - Jest to pierwsza taka platforma udostępniająca produkty konkurencji. Na razie nikt nie idzie w nasze ślady, choć zapewniam, że działalność jest zyskowna i osiągamy na niej marżę taką jak na lokatach - podkreśla prezes Lachowski.
W czerwcu z kolei ruszy usługa maklerska zintegrowana z rachunkiem, umożliwiająca przeprowadzanie transakcji na giełdzie w czasie rzeczywistym. - Liczymy, że w ciągu 2 lat przyczynimy się do podwojenia liczby wirtualnych rachunków inwestycyjnych - podsumował prezes.