Reklama

Gospodarka się skurczyła

Gospodarka Niemiec skurczyła się w czwartym kwartale o 0,2% w stosunku do poprzedniego okresu - podał wczoraj Federalny Urząd Statystyczny we wstępnym raporcie. To niemiła niespodzianka, bo analitycy spodziewali się niewielkiego wzrostu PKB.

Publikacja: 16.02.2005 07:33

Dla ekonomistów taki wynik jest sporym rozczarowaniem. W prognozach przewidywali, że największa gospodarka w Europie - co prawda minimalnie - ale jednak w ostatnich miesiącach przyspiesza. Wzrost w czwartym kwartale miał, według nich, wynieść 0,2% w stosunku do 0,1% notowanych we wcześniejszym okresie (wczoraj zweryfikowano, że w trzecim kwartale tempo było zerowe).

Urząd w Wiesbaden podał w komunikacie, że do skurczenia się PKB w czwartym kwartale przyczynił się "spadek krajowego popytu, który tylko w niewielkim stopniu został zrównoważony przez nadwyżkę w eksporcie". Wydatki detaliczne Niemców nie wzrosły w ostatnich trzech latach, a detaliści określali ostatni okres zakupów świątecznych mianem najgorszego od dziesięciu lat. Ekonomiści tłumaczą, że mieszkańcy Niemiec nie chcą wydawać pieniędzy, bo boją się utraty pracy i obniżki wynagrodzeń. Te obawy są zresztą uzasadnione - niemieckie bezrobocie jest teraz najwyższe od wielu lat. O zwiększanie eksportu jest zaś trudno z powodu utrzymującego się wysokiego kursu euro wobec innych walut.

Zdaniem ekonomistów, na efekty wprowadzonych na początku roku przez rząd kanclerza Gerharda Schroedera reform rynku pracy i obniżek podatków trzeba będzie poczekać parę miesięcy dłużej, niż wcześniej sądzono. Dlatego pomimo wywindowanych do stosunkowo wysokiego poziomu wskaźników optymizmu wśród przedsiębiorców i konsumentów, po wczorajszym raporcie urzędu statystycznego ekonomiści już zaczęli obniżać tegoroczne prognozy wzrostu dla Niemiec. Według HVB, tempo to wyniesie zaledwie 0,8%, choć wcześniej bank przewidywał wynik na poziomie 1,2%. Prawdopodobnie wkrótce prognozy będzie musiał obniżyć też rząd, który teraz przewiduje tempo wzrostu w wysokości 1,5%.

Po słabych wynikach gospodarki w drugiej połowie zeszłego roku, wczoraj Federalny Urząd Statyczny zweryfikował, że w całym ub.r. tempo wzrostu w Niemczech wyniosło 1,6%, o 0,1 pkt proc. mniej niż podawał w połowie stycznia. Za tydzień urząd przedstawi szczegółowy raport na temat PKB w czwartym kwartale.

Spowolnienie w strefie euro

Reklama
Reklama

Ze względu na spadek niemieckiego PKB, w czwartym kwartale tempo wzrostu gospodarczego w strefie euro jest wolniejsze. Wyniosło 0,2% kwartał do kwartału, w stosunku do 0,3% notowanych w poprzednim okresie - podał wczoraj Eurostat. Ekonomiści spodziewali się wyniku w wysokości 0,4%. Słaby rezultat gospodarki niemieckiej (ale też włoskiej, gdzie PKB spadł o 0,3%, najbardziej od sześciu lat, i holenderskiej) zrównoważyły m.in. Francja i Hiszpania, gdzie tempo wzrostu przyspieszyło do ok. 0,8%.

Komisja Europejska ocenia, że w pierwszym i drugim kwartale tempo wzrostu PKB w strefie euro wyniesie 0,4%.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama