Wchodzący w skład rządzącej koalicji czescy ludowcy chcą doprowadzić do rozmów liderów wszystkich partii parlamentarnych, poza komunistami. Wcześniej ma się spotkać koalicja rządowa. Afera grozi upadkiem Rady Ministrów. Do rozmów może dojść jednak dopiero za kilka dni, po powrocie premiera z Francji.

Afera związana z pochodzeniem majątku 35-letniego Grossa (luksusowe mieszkanie w Pradze, tereny budowlane pod miastem i kamienica w Pradze, którą kupiła firma jego żony Szarki) wyszła na jaw, kiedy czeski dziennik "Mlada fronta Dnes" wyliczył, że z legalnych dochodów premier takiego majątku nie mógł kupić. Gross tłumaczył, że gazeta zsumowała jedynie jego pensje, a nie uwzględniła dodatków, które jako parlamentarzysta i członek rządu otrzymywał w formie diet, dodatków mieszkaniowych, na benzynę itp. Wykorzystanie tych rekompensat jako formy dochodów spotkało się w mediach z powszechnym potępieniem, podobnie jak działalność gospodarcza małżonki premiera, która kupiła kamienicę w Pradze.

Kredyt na zakup kamienicy (6 mln koron, ok. 900 tys. zł) poręczyła jej bliska znajoma - podejrzana o dokonanie wielkich oszustw ubezpieczeniowych właścicielka praskiej kamienicy, w której mieści się jeden z najbardziej luksusowych salonów erotycznych w stolicy Czech.

PAP